Najważniejsze informacje
- Rosjanie rozbili namiot przy domku letniskowym prezesa Saab pod miastem Gaevle.
- Ochrona Micaela Johanssona zauważyła parę i wezwała na miejsce policję.
- Zatrzymani przebywają w areszcie Urzędu Migracyjnego i grozi im wydalenie do Rosji.
Do interwencji doszło pod miastem Gaevle, ok. 170 km na północ od Sztokholmu. Jak podaje PAP za szwedzkim nadawcą publicznym SVT, para Rosjan rozbiła namiot w pobliżu domku letniskowego Micaela Johanssona i porozumiewała się przez krótkofalówki. Właśnie ten element dodatkowo wzbudził podejrzenia.
Rosjan nakryła osobista ochrona Johanssona, a potem wezwała policję. Sam szef koncernu Saab potwierdził sprawę na antenie SVT i zaznaczył, że jego sytuacja nie ma wyłącznie prywatnego wymiaru. W tle jest działalność firmy, która produkuje sprzęt ważny dla wojska.
WIDEOPoranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 10.08
Moja rola jest delikatna. To, co robi Saab, jest ważne dla szwedzkich sił zbrojnych oraz innych krajów, dlatego musimy mieć zapewnioną ochronę - podkreślił Johansson na antenie SVT.
Według SVT zatrzymani trafili do aresztu Urzędu Migracyjnego. Mieli pozwolenie na pobyt w Hiszpanii, ale ten dokument może zostać cofnięty. To otwiera drogę do wydalenia ich do Rosji, choć para przekonuje, że przebywali w Szwecji wyłącznie jako turyści.
Saab, Ukraina i zamówienie z Polski
Zatrzymani twierdzą również, że obawiają się powrotu do Rosji z powodu krytyki rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie. Na razie pozostają w areszcie migracyjnym i czekają na dalsze decyzje. Szwedzkie służby nie podały w tej sprawie szerszych informacji.
Saab to szwedzki koncern zbrojeniowy produkujący m.in. wielozadaniowe samoloty bojowe Gripen, które mają zostać dostarczone Ukrainie. Firma wytwarza też okręty podwodne typu A26, zamówione przez Polskę. Z tego powodu zdarzenie przy domu prezesa firmy od razu przyciągnęło uwagę w Szwecji.