Zawalił mu się dom, stracił rodzinę. Firma zażądała zwrotu routera

Kilka dni temu mieszkaniec Walencji stracił żonę i syna pod gruzami ich zawalonego domu. Podczas kiedy wszyscy opłakiwali zmarłych i starali się pomóc mężczyźnie, firma telekomunikacyjna zażądała zwrotu routera i zagroziła wysoką karą.

Mężczyzna stracił dom i rodzinę.Mężczyzna stracił dom i rodzinę (zdjęcie poglądowe).
Źródło zdjęć: © Pixabay

Budynek mieszkalny, wybudowany jeszcze w latach 90. zawalił się pod koniec sierpnia. Przyczyną były wady konstrukcyjne, niestabilny teren oraz ulewne deszczy - przekazuje dziennik "El Mundo".

Stracił cały dobytek. Firma zażądała routera

Pod gruzami znaleziono ciała jednego z synów Bienvenido Covesa i jego żony. Drugi syn mężczyzny odniósł obrażenia. Po zawaleniu się domu Coves chciał rozwiązać umowę z dostawcą internetu - firmą MasMovil.

MasMovil zażądała zwrotu routera, który został wypożyczony przy podpisaniu umowy. Kiedy mężczyzna wyjaśnił swoją sytuację, firma stwierdziła, że regulamin nie przewiduje takich wypadków i router musi być zwrócony. Kara za przetrzymanie urządzenia to aż 150 euro.

Sytuacja zmieniła się kiedy premier rządu Walencji Ximo Puig złożył kondolencje Covesowi i podziękował lokalnej społeczności za pomoc i solidarność. Wtedy firma telekomunikacyjna wycofała się ze swojego żądania i przeprosiła.

Przepraszamy za naszą odpowiedź. Już wszystko sprawdzamy, aby (klient) nic nie musiał płacić. Podejmiemy kroki, aby to się nie powtórzyło - przekazała MasMovil, tłumacząc swoje postępowanie "niefortunnym błędem proceduralnym".

Wisiał na linie pod helikopterem. Nagranie przelotu talibów

Wybrane dla Ciebie