Zdobycie Kijowa przez Mongołów w 1240 roku. Najeźdźcy utopili miasto we krwi

W 1240 roku kijowianie stawili zacięty opór Mongołom. Gdy najeźdźcom w końcu udało się 6 grudnia zdobyć miasto dosłownie utopili je we krwi. Relacje kronikarzy oraz wykopaliska archeologicznie nie pozostawiają wątpliwości co do tego, jaki los spotkał Rusinów.

Mongolski podbój Rusi Mongolski podbój Rusi
Źródło zdjęć: © domena publiczna

Do pierwszego starcia wojsk ruskich z Mongołami doszło 31 maja 1223 roku nad rzeką Kałką. Bitwa zakończyła się sromotną klęską skłóconych ze sobą wschodnich książąt.

Mongolska armia rusza na podbój Rusi

Stepowi najeźdźcy nie wykorzystali jednak triumfu do podporządkowania sobie ziem leżących na zachód od ich stale rozrastającego się imperium. Jak podkreślał Leszek Podhorodecki w klasycznej (i niedawno wznowionej) książce Dzieje Ukrainy:

Po bitwie nad Kałką potęga mongolsko-tatarska wycofała się w głąb Azji i przez kilkanaście lat wydawało się, że ze wschodu przestało już grozić poważniejsze niebezpieczeństwo. Ale w 1236 r. na stepach środkowej Azji poczęły koncentrować się olbrzymie armie przeznaczone do wyprawy na Europę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kontrowersyjny obyczaj Słowian. Prawda czy fikcja kronikarzy?

Liczyły w sumie 150 000 wojowników, wśród nich tylko 30 000 Mongołów. Resztę wojska tworzyły rozliczne ludy tureckie zamieszkujące bezkresne obszary południowej Syberii i środkowej Azji.

Księstwa padały jedno po drugim

Pierwszą ofiarą armii dowodzonej przez Batu-chana i Subedeja zostało państwo Bułgarów nadwołżańskich, spustoszone wiosną 1238 roku. Następnie koczownicy ruszyli w kierunku zwaśnionych ruskich księstw. Jak pisał Leszek Podhorodecki:

Drobne państewka dzielnicowe padały kolejno po bohaterskiej, ale nierównej walce. Zdobyty został Riazań, Włodzimierz Suzdalski, Suzdal, Moskwa i dziesiątki innych grodów. Każdemu zwycięstwu Tatarów towarzyszyły straszliwe spustoszenia i masowe rzezie cywilnej ludności.

Poruszając się systematycznie na zachód, mongolskie siły, liczące podobno aż 120 000 wojowników, latem 1240 roku dotarły wreszcie do granic księstw czernihowskiego, perejasławskiego i kijowskiego. Pierwsze dwa szybko uległy miażdżącej przewadze wroga. W tej sytuacji tysiące uciekinierów szukały ratunku za potężnymi wałami Kijowa.

Straż przednia Mongołów podeszła pod miasto w listopadzie. W tym czasie w grodzie nie było już księcia Daniela Halickiego, który uciekł na Węgry. Obroną w jego imieniu kierował wojewoda Dymitr.

"Strzały zasłoniły niebo"

Zanim rozpoczęły się walki stepowi wojownicy zaproponowali, że oszczędzą miasto oraz ludność znajdującą się w jego murach jeżeli kijowianie otworzą przed nimi bramy i złożą broń. Wojewoda jednak ani myślał przystawać na takie warunki. Aby pokazać pobratymcom wolę walki rozkazał ściąć mongolskich posłów.

Takie zachowanie rozwścieczyło Batu-chana, który zdążył już podciągnąć z głównymi siłami, liczącymi 30-40 tysięcy zbrojnych.

Jak podawał jeden z ruskich kronikarzy wrogów było tak wielu, że znajdujący się na wałach obrońcy nie słyszeli się nawzajem z powodu "odgłosu skrzypienia wozów [przeciwnika], ryku mnóstwa wielbłądów jego i dla rżenia stad koni jego". Dalej zaś dodawał, że po wielodniowym ostrzale z machin oblężniczych 5 grudnia Mongołowie rozpoczęli szturm generalny:

I można było widzieć i słyszeć straszny trzask kopii i łomot tarcz. Strzały zasłoniły niebo tak, że nie było widać nieba za strzałami, a stała się pomroka od mnóstwa strzał tatarskich i wszędzie leżeli zabici. I wszędzie lała się krew.
Zdobywając kolejne ruskie miasta Mongołowie dokonywali rzezi ich mieszkańców
Zdobywając kolejne ruskie miasta Mongołowie dokonywali rzezi ich mieszkańców © domena publiczna

Miasto utopione we krwi

Główny impet natarcia skierowany był na tak zwane Lackie Wrota. Mimo zaciętego oporu stawianego przez kijowian napastnikom udało się sforsować wały. Nastąpiło to jednak już o zmierzchu, więc nocą obrońcy wycofali się do starej części miasta zwanej Grodem Włodzimierza. Następnego dnia Mongołowie wdarli się i tam.

Ostatnim punktem oporu mieszańców Kijowa stała się – wzniesiona jeszcze przez Włodzimierza Wielkiego – Cerkiew Dziesięcinna. Jak podaje autor Dziejów Ukrainy "dopiero za pomocą machin oblężniczych Tatarzy zniszczyli świątynię i złamali opór".

Podczas prowadzonych już w XX wieku prac archeologicznych odkryto "w piecach zniszczonych ziemianek mnóstwo na pół zwęglonych szkieletów ludzi wrzucanych żywcem w gorejący ogień". Natrafiono również na "zbiorowe mogiły z czasów najazdu. Jedna z nich kryła zwłoki aż 2000 osób".

"Niezliczone czaszki i kości"

O skali zniszczenia najlepiej świadczy relacja Plano Carpiniego. Włoski franciszkanin i podróżnik przejeżdżał przez Kijów sześć lat po jego zniszczeniu, gdy na polecenia papieża wyruszył z misją dyplomatyczną do Mongolii.

Zdobycie Kijowa przez Mongołów na ilustracji ze średniowiecznej ruskiej kroniki
Zdobycie Kijowa przez Mongołów na ilustracji ze średniowiecznej ruskiej kroniki © domena publiczna

Według słów emisariusza w tym czasie wszędzie walały się "niezliczone czaszki i kości" niepogrzebanych mongolskich ofiar. Dalej Carpini stwierdzał, że:

ijów był niegdyś bardzo dużym i gęsto zaludnionym miastem, ale teraz został niemal zrównany z ziemią. Obecnie jest tam ledwie dwieście domów, których mieszkańców sprowadzono do roli niewolników.

Niegdysiejsza stolica Rusi Kijowskiej już nigdy nie odzyskała swojej dawnej pozycji. Jak podkreślał Leszek Podhorodecki w książce Dzieje Ukrainy "ośrodkiem życia państwowego Rusi stała się teraz mniej zdewastowana północ".

O upadku znaczenia miasta nad Dnieprem najdobitniej świadczyło "przeniesienie siedziby metropolity do Włodzimierza nad Klaźmą, a potem do Moskwy (1326)".

Bibliografia

  • Leszek Podhorodecki, Dzieje Ukrainy, Bellona 2022.
  • Leszek Podhorodecki, Kulikowe Pole 1380, Bellona 2008.
  • Stephen Turnbull, Genghis Khan and the Mongol Conquests 1190-1400, Osprey Publishing 2003.
Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
W ten weekend ostatnia szansa. Przed nami finał "choinkobrania"
W ten weekend ostatnia szansa. Przed nami finał "choinkobrania"
Rosja stawia na arsenał atomowy. NATO W sieci pojawiła się mapa
Rosja stawia na arsenał atomowy. NATO W sieci pojawiła się mapa
Kuriozalna akcja policji. Zrobili szpiega z niepełnosprawnego 31-latka
Kuriozalna akcja policji. Zrobili szpiega z niepełnosprawnego 31-latka
Seria nocnych pożarów w Polsce. Dramatyczna akcja strażaków w Toruniu
Seria nocnych pożarów w Polsce. Dramatyczna akcja strażaków w Toruniu
Wyniki Lotto 19.12.2025 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 19.12.2025 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tragedia w Hiszpanii. Turystkę z Niemiec porwały fale
Tragedia w Hiszpanii. Turystkę z Niemiec porwały fale
28-latka nie żyje. Rodzina o sprawie pani prokurator. "Dla mnie to jest kpina"
28-latka nie żyje. Rodzina o sprawie pani prokurator. "Dla mnie to jest kpina"
Pożar w Zakopanem na Krupówkach. To ta restauracja spłonęła
Pożar w Zakopanem na Krupówkach. To ta restauracja spłonęła
Turyści nie będą zadowoleni. Podejście do fontanny będzie płatne
Turyści nie będą zadowoleni. Podejście do fontanny będzie płatne
Rosjanin z zarzutami. Miał organizować transport migrantów do Niemiec
Rosjanin z zarzutami. Miał organizować transport migrantów do Niemiec
Burza po decyzji papieża. Nowy ordynariusz wspiera osoby LGBT+
Burza po decyzji papieża. Nowy ordynariusz wspiera osoby LGBT+
Zginęła z rąk żołnierzy Armii Czerwonej. Przeniosą jej szczątki po 80 latach
Zginęła z rąk żołnierzy Armii Czerwonej. Przeniosą jej szczątki po 80 latach