"Zginął z teściową". Porsche i Dacia zmiażdżone. Tragedia na Mazowszu
W Słomczynie (woj. mazowieckie) doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginęły dwie osoby. Dacia i Porsche zderzyły się czołowo. Jak ustaliło o2.pl, ofiarami są 32-letni kierowca i 62-latka. Poszkodowany mężczyzna z Porsche przebywa w szpitalu.
Wypadek miał miejsce 10 lutego na drodze krajowej nr 50 w miejscowości Słomczyn. Doszło tam do czołowego zderzenia samochodów marki Dacia oraz Porsche. Niestety, dwie osoby jadące pierwszym z aut, 32-letni kierowca oraz 62-letnia pasażerka, nie przeżyli. W mediach społecznościowych pojawił się apel żony 32-latka o kontakt ze strony świadków zdarzenia. - Zginał mój mąż z teściową - napisała kobieta. Do szpitala trafił kierujący Porsche.
Strażacy, którzy przybyli na miejsce, podjęli działania polegające na zabezpieczeniu miejsca wypadku i wyciągnięciu osób poszkodowanych, które znajdowały się wewnątrz aut. Udzielano im kwalifikowanej pierwszej pomocy i przekazano służbom medycznym, które prowadziły resuscytację krążeniowo-oddechową - mówi o2.pl mł. kpt. Michał Maroszek z KP PSP w Grójcu.
Okoliczności wypadku na razie nie są znane. Policja prowadzi czynności pod nadzorem prokuratora. Wiadomo, że kierowcą Porsche był 46-latek. Mężczyzna był trzeźwy w momencie zdarzenia.
Na miejscu wypadku przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora. Najprawdopodobniej zostanie powołany biegły z zakresu wypadków drogowych - mówi asp. Agata Sławińska w rozmowie z o2.pl. - Kluczową sprawą jest przesłuchanie kierowcy Porsche, gdy jego stan ulegnie poprawie - dodaje.
Nieoficjalnie wiemy, że stan 46-latka nie zagraża jego życiu. Do wypadku w Słomczynie mogły się przyczynić trudne warunki pogodowe - padający deszcz oraz "szklanka" na drodze ze względu na niskie temperatury. Policjanci apelują, aby "zachować szczególną ostrożność w związku ze zmieniającymi się warunkami atmosferycznymi". Przypominają, że niska temperatura może powodować miejscowe oblodzenia jezdni.