Zimą ryzyko wzrasta. Lekarka apeluje o ostrożność
Jesienno-zimowy okres to czas wyraźnego wzrostu liczby pacjentów z oparzeniami i odmrożeniami – powiedziała PAP lekarka kierująca Oddziałem Chirurgii Plastycznej w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu dr n. med. Aldona Stachura. Jak zaznaczyła, przyczyną są zarówno niskie temperatury, jak i sezon grzewczy, który zwiększa ryzyko urazów termicznych.
Według dr Aldony Stachury, która kieruje Oddziałem Chirurgii Plastycznej w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu, jesienią i zimą wiele osób trafia do szpitali z oparzeniami i odmrożeniami. W tym okresie jesteśmy narażeni na działanie niskich temperatur, ale ryzyko wzrasta również przez próby ogrzania się - nierzadko dochodzi do nieszczęśliwych wypadków.
Zaawansowane leczenie oparzeń
Oddział chirurgii plastycznej sosnowieckiej placówki zajmuje się leczeniem pacjentów z różnego rodzaju oparzeniami oraz odmrożeniami. Oferuje pomoc w ostrej fazie urazu, lecz także koncentruje się na rekonstrukcji i poprawie jakości życia pacjentów.
„Chodzi o to, by uraz nie był traumą na całe życie” – podkreśla lekarka, wskazując na użycie nowoczesnych metod i sprzętu, które pomagają zminimalizować skutki estetyczne oparzeń.
Oparzeniom towarzyszy silny ból, a uszkodzenia mogą obejmować różne obszary ciała i być spowodowane nie tylko wysoką temperaturą, ale również substancjami chemicznymi. Kluczowe jest zastosowanie właściwych opatrunków, aby uniknąć pogłębienia uszkodzeń i przyszłych problemów (takich jak trwałe blizny).
Lekarka apeluje o ostrożność
Lekarka zaapelowała o szczególną ostrożność w sezonie zimowym.
Należy chronić ręce, stopy i twarz przed zimnem, ponieważ odmrożenia mogą dotyczyć także odsłoniętych części ciała – przypomniała.
Podkreśliła też, że ciężkie oparzenia i odmrożenia często dotyczą osób w kryzysie bezdomności. – Zdarza się, że przebywając pod wpływem alkoholu, zasypiają z papierosem, co prowadzi do pożarów i tragicznych skutków – powiedziała.
Jeśli widzimy osobę siedzącą lub leżącą na mrozie, warto poinformować odpowiednie służby. Mogą one pomóc znaleźć schronienie lub udzielić niezbędnej pomocy medycznej. Dbajmy o siebie nawzajem – zaapelowała dr Stachura.
Źródło: PAP