"Zjadł, zapłacił i był zadowolony". Obrzydliwe, co zrobił potem

W restauracji w Bielsku-Białej doszło do obrzydliwego czynu. Jeden z klientów oblał lokal kwasem masłowym. - To był obcokrajowiec, jesteśmy zszokowani tym, co nas spotkało - mówi właścicielka w rozmowie z "Faktem".

Policja szuka sprawcy przykrego incydentu w Bielsku-BiałejPolicja szuka sprawcy przykrego incydentu w Bielsku-Białej
Źródło zdjęć: © Facebook, Google Maps | CELNA 10
Rafał Strzelec

Najważniejsze informacje

  • Dwóch mężczyzn odwiedziło restaurację CELNA 10, po czym jeden z nich oblał ściany kwasem masłowym.
  • Lokal zamknięto na trzy dni; przeprowadzono ozonowanie i dezynfekcję za kilka tys. zł.
  • Policja z Bielska-Białej prowadzi czynności; sprawa jest rozwojowa.

W sobotę (5 stycznia), do bielskiej restauracji CELNA 10 weszło dwóch mężczyzn. Zjedli posiłek, zapłacili, a następnie jeden z nich skierował się do toalety. Jak opisuje managerka lokalu w rozmowie z "Faktem", chwilę potem w korytarzu przy wejściu na ścianie pojawiła się rozlana ciecz o intensywnym, duszącym zapachu. "Fakt" relacjonuje, że nagranie z monitoringu pokazuje mężczyznę z butelką w dłoni.

To było bardzo dziwne. Ci mężczyźni byli obcokrajowcami, tylko jeden z nich mówił po polsku. Między sobą rozmawiali w obcym języku. Niewykluczone, że to obywatele Turcji albo Albańczycy. Nie zgłaszali żadnych zastrzeżeń co do jedzenia ani obsługi. Zamówili burgery, zostawili nawet napiwek. Zachodzimy w głowę, dlaczego zaatakowali nasz lokal - zastanawia się pani Anna, właścicielka lokalu.

Monitoring i śledztwo policji

Po incydencie właściciele zawiadomili służby. Straż pożarna zbadała substancję i potwierdziła, że to kwas masłowy. Policja z Bielska-Białej przekazała, że prowadzi czynności i nie ujawnia na razie szczegółów, podkreślając rozwojowy charakter sprawy.

Właściciele mówią, że fetor był tak silny, iż lokal trzeba było natychmiast zamknąć. Jak opisuje "Fakt", intensywność zapachu była na tyle duża, że funkcjonariusze, którzy weszli na miejsce, musieli oddać mundury do specjalistycznego czyszczenia. Na potrzeby neutralizacji w restauracji zastosowano ozonowanie i dekontaminację, co wymagało kilku dni przerwy w działalności.

Managerka CELNEJ 10 zapewnia, że po przerwie lokal jest bezpieczny dla gości. Wskazuje, że proces usuwania zapachu był czasochłonny i kosztowny, a rachunek za dezynfekcję sięgnął kilku tys. zł. Właściciele zdecydowali się opublikować wizerunek podejrzewanego mężczyzny na profilu na Facebooku, licząc na pomoc w ustaleniu tożsamości. Dodają, że podobne zdarzenia miały wystąpić w co najmniej dwóch innych bielskich lokalach.

Kwas masłowy to związek o wyjątkowo intensywnym, drażniącym zapachu. Strażacy wskazali na konieczność wietrzenia i ozonowania pomieszczeń, bo substancja wnika w tkaniny i powierzchnie. Właściciele CELNEJ 10 przekazali, że 9 stycznia ponownie otworzyli restaurację po trzydniowej przerwie i zapewniają o pełnym bezpieczeństwie dla klientów. Podkreślają, że liczą na szybkie ustalenie sprawcy przez śledczych.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 20.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Napis przed ambasadą Danii. Trump nie będzie zadowolony
Napis przed ambasadą Danii. Trump nie będzie zadowolony
Rolnik handluje nawet zimą. 1 kg za 1 zł. Takich cen w markecie nie zobaczysz
Rolnik handluje nawet zimą. 1 kg za 1 zł. Takich cen w markecie nie zobaczysz
Czekał na księdza po kolędzie. Zjawiła się policja. Szukali go 12 lat
Czekał na księdza po kolędzie. Zjawiła się policja. Szukali go 12 lat
Wynosili pełne wory. Zasypało całą plażę. Aż szczęka opada
Wynosili pełne wory. Zasypało całą plażę. Aż szczęka opada
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Ksiądz miał przy sobie groźny narkotyk. Wcześniej chciał "intymnych spotkań"
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Wilcze ślady blisko ludzi. Leśnicy wyjaśniają, co się dzieje
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Ksiądz ma żonę i dzieci. Dostał dyspensę od celibatu
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
Nieobyczajne sceny na Krupówkach. Burmistrz komentuje
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
To nie fotomontaż. Ręce opadają. Tak wyjechał na drogę
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Udana kolęda. Parafia zebrała ponad 200 tysięcy
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie
Zgłosił zaginięcie żony. Odkrycie w windzie