Złe wieści dla Donalda Trumpa. Traci kontrolę nad wojną

Stany Zjednoczone utknęły w trwającym już czwarty miesiąc konflikcie z Iranem, w którym coraz trudniej o szybkie rozstrzygnięcie. Jak opisują media, Donald Trump próbuje jednocześnie hamować działania Beniamina Netanjahu i wymusić szerokie ustępstwa Teheranu.

WH Briefing Iran 4/6/26
UNITED STATES - APRIL 6: President Donald Trump conducts a news conference in the White House briefing room about the war in Iran on Monday, April 6, 2026. (Tom Williams/CQ-Roll Call, Inc via Getty Images)
Tom Williams
donald trump, briefing, 119th congress, white houseZłe wieści dla Donalda Trumpa. Traci kontrolę nad wojną
Źródło zdjęć: © Getty Images | Tom Williams
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Według "The New York Times" po ok. 100 dniach walk Biały Dom mierzy się z impasem w wojnie przeciw Iranowi.
  • Media informują o ogłoszonym zawieszeniu broni po pierwszych od kwietnia uderzeniach Iranu i Izraela, ale spór ma się nie kończyć.
  • Eksperci cytowani w doniesieniach ostrzegają przed ryzykiem "złej umowy" i skutkami napięć wokół Cieśniny Ormuz.

W relacjach między Waszyngtonem, IzraelemIranem pojawia się coraz więcej napięć. W niedzielę Donald Trump publicznie skrytykował premiera Binjamina Netanjahu i zasugerował, że Izrael powinien zgodzić się na porozumienie z Iranem, które ma być wypracowane przy udziale USA.

W poniedziałek 8 czerwca rano Trump ponownie wezwał do zakończenia walk. W mediach społecznościowych napisał, że Izrael i Iran muszą natychmiast przerwać ostrzał. W tle tych wydarzeń znajduje się trwający konflikt określany jako wojna USA i Izraela z Iranem, który rozpoczął się 28 lutego.

"The New York Times" opisuje, że po ok. 100 dniach konflikt zaczął przypominać Białemu Domowi scenariusz, którego Trump deklarował unikać. Jednocześnie prezydent USA miał później podważać, że składał taką obietnicę, zaznaczając: - Nie lubię tych niekończących się wojen - mówił, cytowany przez media.

Antyukraińskie nastroje rosną? Głos zabrali Polacy i Ukraińcy

W doniesieniach pojawia się także temat zawieszenia broni między Iranem a Izraelem. Według informacji po pierwszych od kwietnia wzajemnych atakach obie strony miały ogłosić rozejm, który zatrzymał walki, ale nie zakończył konfliktu.

Mimo to sytuacja nadal pozostaje napięta i trwa polityczny impas. Sondaże w USA pokazują też rosnącą dezaprobatę dla wojny, szczególnie w okresie, gdy zbliżają się wybory, a opinia publiczna coraz bardziej krytycznie ocenia dalsze zaangażowanie w konflikt.

Cieśnina Ormuz i spór o program nuklearny Iranu

Cały czas kluczowym problemem pozostają Cieśnina Ormuz i wpływ Iranu na żeglugę oraz rynek paliw. Dziennikarze wskazują na "faktyczne zamknięcie" cieśniny przez Iran oraz to, że próby przeciwdziałania, w tym blokowanie irańskich jednostek, nie przyniosły rozwiązania.

Aaron David Miller, były urzędnik Departamentu Stanu USA i ekspert Fundacji Carnegie na rzecz Pokoju Międzynarodowego, ocenił, że Donald Trump sam zdecydował się na rozpoczęcie wojny i w ten sposób wpadł w trudną sytuację.

To pułapka, z której Trump teraz nie może się wydostać - mówił Miller, cytowany w doniesieniach.

Media przytaczają też obawy części środowisk w USA, że presja na szybki finał może skończyć się ustępstwami wobec Teheranu.

Martwię się, że prezydent zamierza zawrzeć złą umowę - powiedział Brad Bowman, były oficer armii USA i ekspert Fundacji Obrony Demokracji, cytowany w doniesieniach.

Dodatkowym problemem mają być trudne relacje między Donaldem Trumpem a Beniaminem Netanjahu, między innymi w związku z izraelskimi atakami w Libanie i walkami z Hezbollahem.

Wybrane dla Ciebie