Zmobilizowani na śmierć. Podano liczbę rosyjskich żołnierzy

Według raportu rosyjskiego serwisu BBC ponad 15 tys. zmobilizowanych żołnierzy z Rosji zginęło na Ukrainie. Dane te dotyczą osób powołanych w ramach "częściowej mobilizacji".

Tylu zmobilizowanych Rosjan zginęłoTylu zmobilizowanych Rosjan zginęło
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Anadolu
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Ponad 15 tys. zmobilizowanych Rosjan zginęło na Ukrainie.
  • Łączne straty rosyjskich sił wynoszą ponad 133 tys. zabitych.
  • Mobilizacja objęła także osoby niekwalifikujące się do służby.

Rosyjski serwis BBC, we współpracy z portalem Mediazona, opublikował raport dotyczący strat wśród rosyjskich żołnierzy na Ukrainie. Wynika z niego, że ponad 15 tys. zmobilizowanych Rosjan zginęło od czasu ogłoszenia częściowej mobilizacji we wrześniu 2022 r.

Opierając się na powszechnie dostępnych danych dziennikarze i wolontariusze ustalili, że na 19 września 2025 roku liczba zmobilizowanych rosyjskich żołnierzy poległych w czasie inwazji na Ukrainę wyniosła 15 077. Średni wiek zabitych to 35 lat - cytuje ustalenia dziennikarzy Polska Agencja Prasowa.

Dokładnie trzy lata temu, 21 września 2022 roku, Władimir Putin podpisał dekret o tzw. "częściowej mobilizacji". Choć Kreml zapewniał, że powołani zostaną jedynie ci, którzy wcześniej służyli w armii, rzeczywistość szybko zweryfikowała oficjalne deklaracje. Zgodnie z ustaleniami autorów raportu na listach zmobilizowanych znaleźli się studenci, mężczyźni po 60. roku życia, ojcowie wielodzietnych rodzin, a nawet osoby niepełnosprawne. Na listach znalazły się także nazwiska osób zmarłych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosjanie zaskoczeni na Krymie. Moment ataku na lotnisko armii Putina

Częściowa tylko z nazwy

Mobilizacja, ogłoszona w obliczu rosnących strat na froncie, miała charakter "częściowy" jedynie z nazwy. W praktyce była desperacką próbą załatania dziur w linii frontu kosztem obywateli, często zupełnie nieprzygotowanych do udziału w wojnie.

Według najnowszych danych opublikowanych przez rosyjski serwis BBC we współpracy z niezależnym portalem Mediazona, do 19 września 2025 roku udało się potwierdzić śmierć 133 117 rosyjskich żołnierzy, poległych w trakcie wojny w Ukrainie.

W porównaniu z wcześniejszym raportem, datowanym na 5 września, to wzrost o ponad 5 tysięcy ofiar w zaledwie dwa tygodnie. Tempo strat pozostaje niepokojąco wysokie, mimo że Kreml konsekwentnie unika publikowania oficjalnych statystyk.

Wybrane dla Ciebie
Emilia mała iść do paczkomatu. Nagły zwrot w sprawie
Emilia mała iść do paczkomatu. Nagły zwrot w sprawie
Niezależni dziennikarze zatrzymani. RSF apeluje o presję na Chiny
Niezależni dziennikarze zatrzymani. RSF apeluje o presję na Chiny
Od 25 lat szukał pracy. Poszedł do urzędu. Szokujący finał
Od 25 lat szukał pracy. Poszedł do urzędu. Szokujący finał
Nie żyje 18-letnia Ula. Ciało znaleźli w rejonie lotniska
Nie żyje 18-letnia Ula. Ciało znaleźli w rejonie lotniska
Po upadku Maduro na Kubie brakuje leków. Opozycja przedstawiła raport
Po upadku Maduro na Kubie brakuje leków. Opozycja przedstawiła raport
18-latka nie żyje. Wiemy, co dzieje się z 20-letnim kierowcą
18-latka nie żyje. Wiemy, co dzieje się z 20-letnim kierowcą
Szukał pożywienia w lesie. Nadleśnictwo pokazało zdjęcie
Szukał pożywienia w lesie. Nadleśnictwo pokazało zdjęcie
Rosjanie zatrzymani na morzu. Są poważne zarzuty
Rosjanie zatrzymani na morzu. Są poważne zarzuty
Weszli na poddasze domu w Bukownie. Tak się tłumaczyła kobieta
Weszli na poddasze domu w Bukownie. Tak się tłumaczyła kobieta
Zablokował drogę i wyskoczył z auta. Przypatrzcie się
Zablokował drogę i wyskoczył z auta. Przypatrzcie się
Masowe zatrzymania w Korei Północnej. Kuriozalny powód
Masowe zatrzymania w Korei Północnej. Kuriozalny powód
83-latka zapomniała drogi do domu. Jest finał sprawy
83-latka zapomniała drogi do domu. Jest finał sprawy
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2