Mają HIV i zapalenie wątroby. Oto żołnierze Putina na froncie

Władimir Putin chce uniknąć braków kadrowych na froncie. Jak ujawnia "The Telegraph", po stronie Rosji walczą żołnierze zakażeni wirusem HIV, zapaleniem wątroby. Są specjalnie oznaczani, a do armii kuszeni trudno dostępnymi lekami.

Putin wysyła chorych żołnierzy na front.Putin wysyła chorych żołnierzy na front.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Anadolu
Mateusz Kaluga

Nosiciele wirusa HIV otrzymują czerwone bransoletki, a ci z zapaleniem wątroby — białe. Według Ukraińców, obecnie można ich spotkać w rejonie Pokrowska, gdzie toczą się ciężkie walki. To ok. 100 mężczyzn z obwodu leningradzkiego. Tę praktykę miała zastosować trzy lata temu Grupa Wagnera.

W październiku ubiegłego roku ukraińska agencja wywiadu informowała, że minister obrony Rosji usunął wirusowe zapalenie wątroby typu C z listy chorób wykluczających służbę wojskową. Do armii są kuszeni trudno dostępnymi i bardzo drogimi lekami w kraju.

Brytyjski dziennik dodaje, że niedawno w jednej z rosyjskich jednostek wybuchła śmiertelna gorączka krwotoczna, która powoduje krwawienie z oczu u osób zarażonych, a jej śmiertelność to ok. 40 proc. Dalej następuje ból brzucha, gorączka, a w końcu niewydolność nerek. Potwierdzono co najmniej trzy przypadki zakażenia. Można się tą chorobą zarazić poprzez kontakt z moczem, odchodami lub śliną zakażonych gryzoni.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Rosja jest agresywna": szef Agencji Wywiadu. Jakie Putin ma intencje?

Zanim jednostki zostały wysłane na linię frontu w Porowsku, przeszły szkolenie na okupowanej Ukrainie, m.in. w Chersoniu i Zaporożu, a także na Krymie. -  Te jednostki są wyposażone podobnie jak inne rosyjskie jednostki wojskowe. W rzeczywistości ich poziom dość niski - mówi Dmytro Żmaił, dyrektor wykonawczy Ukraińskiego Centrum Bezpieczeństwa i Współpracy "The Telegraph".

"The Telegraph" powołując się na analizy moskiewskich doradców donosi, że liczba zakażeń wirusem HIV wśród Rosjan na Ukrainie wzrosła nawet 20-krotnie w porównaniu do początku inwazji. Doprowadza do tego m.in. brak higieny oraz używanie tych samych igieł do zażywania narkotyków.

Obecność chorych Rosjan na polu bitwy może wywierać presję. Zmusza ukraińskich żołnierzy do większej ostrożności i dbania o swoje zdrowie i bezpieczeństwo - wyjaśnia Żmajł.

Ukraińscy żołnierze stacjonujący w okolicach Pokrowska nie otrzymali jeszcze wytycznych, jak postępować z rannymi rosyjskimi żołnierzami noszącymi opaski ani jak chronić się przed potencjalnym zakażeniem - dodaje dziennik.

Hamish de Bretton-Gordon, były pułkownik armii brytyjskiej i ekspert ds. broni chemicznej, powiedział, że wysłanie chorych żołnierzy jest dowodem desperacji Putina. - Nie ma niczego, czego nie można by zrobić. Putin jest zdecydowany kontynuować walkę w ten sposób - mówi "The Telegraph".

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Krzyżówka o zasiłkach. Wiesz, jakie wsparcie można otrzymać?
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Tunel za miliard do naprawy. Nagranie obiega sieć
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Dołączą do wojny po stronie Iranu? "Wszystkie opcje na stole"
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Nadciąga chłodny front. Zaczęło się w piątek
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Była tłumaczką Putina. Jej nowa rola wywołuje niepokój
Dubaj traci miliony. Ogromne załamanie na rynku
Dubaj traci miliony. Ogromne załamanie na rynku
Byli w Biedronce. Teraz każdy zobaczy ich twarze. Apel policji
Byli w Biedronce. Teraz każdy zobaczy ich twarze. Apel policji
Śmiertelna strzelanina w Rosji. Nie żyje policjant
Śmiertelna strzelanina w Rosji. Nie żyje policjant
Złota moneta z Donaldem Trumpem. Ujawniono szczegóły
Złota moneta z Donaldem Trumpem. Ujawniono szczegóły
Ojciec poległego żołnierza z USA zaprzecza słowom Hegsetha
Ojciec poległego żołnierza z USA zaprzecza słowom Hegsetha
Monitoring nagrał 15-latków. Uwzięli się na jedną rodzinę. Skandal
Monitoring nagrał 15-latków. Uwzięli się na jedną rodzinę. Skandal
Luksusowe auta płynęły do Dubaju. Nie mogą tam dotrzeć
Luksusowe auta płynęły do Dubaju. Nie mogą tam dotrzeć
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2