Znalazł dziecko wśród śmieci. Teraz chce je adoptować

Podczas nocnej zmiany w Rio de Janeiro (Brazylia), pracownik firmy sprzątającej dokonał niecodziennego odkrycia – w worku ze śmieciami znalazł porzuconego noworodka. Dziecko trafiło do szpitala, a Samuel wyraził chęć adopcji małej dziewczynki.

Pracownik znalazł noworodka w śmieciach. Chce go adoptować Pracownik znalazł noworodka w śmieciach. Chce go adoptować
Źródło zdjęć: © Instagram, Pexels | novaondaonline
Malwina Witkowska

Jak donosi brytyjski portal "Nova Onda Online", Samuel da Silva Santos, pracownik miejskiej firmy sprzątającej w Rio de Janeiro, dokonał niezwykłego odkrycia podczas swojej nocnej zmiany. W dzielnicy Quintino, wśród odpadów, znalazł worek, który początkowo wydawał się zawierać zwykłą lalkę.

Po otwarciu worka, Samuel zauważył, że "lalka" zaczęła poruszać oczami. Z przerażeniem odkrył, że była to nowo narodzona dziewczynka, która zaczęła płakać. Zszokowany natychmiast wezwał pomoc medyczną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Auto zepsuło się na torach. W środku była matka z dzieckiem

Dziecko zostało przetransportowane do szpitala Maternidade Herculano Pinheiro. Lekarze potwierdzili, że stan noworodka jest stabilny, mimo iż prawdopodobnie było wcześniakiem.

Znalazł noworodka. Teraz chce go adoptować

Dziewczynka, której Samuel nadał imię Vitória, będzie musiała pozostać w szpitalu przez pewien czas, aby nabrać sił i dojść do zdrowia. W międzyczasie, władze prowadzą śledztwo, by ustalić tożsamość jej rodziców i wyjaśnić okoliczności porzucenia dziecka.

Jak podkreśla "Nova Onda Online", Samuel, który od razu poczuł silną więź z dziewczynką, zadeklarował chęć jej adopcji. Odwiedził ją już w szpitalu i wyraził gotowość zapewnienia jej miłości i opieki, jaką zasługuje. "Jeśli nikt się nie zgłosi, ma już rodzinę" – powiedział Samuel, podkreślając, że Vitória to prawdziwa wojowniczka, która pomimo trudnych początków ma szansę na lepsze życie.

Historia Samuela i Vitorii wzruszyła wielu ludzi na całym świecie, przypominając o niezwykłej sile ludzkiej empatii i gotowości do niesienia pomocy w najtrudniejszych chwilach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"