Dramatyczne odkrycie pod Warszawą
Do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Jeżurkowo trafiła grupa osieroconych jeżątek odnaleziona w Jabłonnie. Młode zwierzęta znajdowały się przy martwej samicy.
Kiedy ratownicy dotarli na miejsce, stan maluchów był bardzo poważny. Jeże były skrajnie osłabione, odwodnione i wyziębione. W takich przypadkach liczy się każda godzina, ponieważ młode osobniki szybko tracą siły i mają niewielkie szanse na przeżycie bez pomocy człowieka.
Mimo wysiłków opiekunów jednego z jeżątek nie udało się uratować. Zwierzę zmarło kilka godzin po przyjęciu do ośrodka.
Pozostała czwórka nadal znajduje się pod stałą opieką specjalistów. Jak informuje Jeżurkowo, ich stan stopniowo się poprawia, jednak rokowania wciąż pozostają ostrożne. Młode przyjmują niewielkie porcje preparatu mlekozastępczego, który zastępuje pokarm matki i daje szansę na odzyskanie sił.
Najtrudniejszy okres dla młodych jeży
Lato to czas, gdy do ośrodków rehabilitacji trafia wiele osieroconych młodych zwierząt. W przypadku jeży utrata matki często oznacza walkę o przetrwanie. Młode nie potrafią jeszcze samodzielnie zdobywać pokarmu ani regulować temperatury ciała, dlatego bez opieki szybko słabną.
Specjaliści przypominają jednak, że nie każdy samotnie spotkany jeż wymaga interwencji. Starsze młode mogą już samodzielnie eksplorować okolicę, a ich matka często znajduje się w pobliżu. Pomoc jest konieczna przede wszystkim wtedy, gdy zwierzę jest ranne, wyraźnie osłabione lub gdy wiadomo, że zostało osierocone.