Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Maziewski
|

Znowu gorąco na Ukrainie? Ekspert wróży rozwój konfliktu

44
Podziel się:

Wojna wciąż grozi wschodniej Ukrainie. Jak podają tamtejsze media, w Donbasie trwa "pełzająca eskalacja" trwającego od kilku lat konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Dziennikarz Jurij Łapajew twierdzi, że zawieszenie broni między stronami w praktyce zostało zerwane.

Znowu gorąco na Ukrainie? Ekspert wróży rozwój konfliktu
Ćwiczenia wojskowe w Donbasie (Getty Images)

Zdaniem Łapajewa, eskalacja napięcia między armią Ukrainy, a wspieranymi przez Rosję separatystami trwa, mimo zawieszenia broni obowiązującego od lipca ubiegłego roku. Łapajew dodaje, że od grudnia zdarzają się kolejne przypadki ostrzelania linii demarkacyjnej, rozdzielającej strony konfliktu.

Łapajew pisze, że od października zginęło w ostrzałach około 40 ukraińskich żołnierzy. Ostrzał ma być dokonywany przy pomocy ciężkiej broni maszynowej, a nawet artylerii.

Rosnąć ma także liczba prorosyjskich bojowników w Donbasie - szczególnie w miastach Mospino i Gorłowka w rejonie Doniecka.

Zobacz także: Prorosyjscy separatyści łamią zawieszenie broni. Kijów mocno zaniepokojony sytuacją

O parcie do wojny oskarżają się zresztą obie strony. Rosyjskie media otwarcie twierdzą, że Ukraińcy szykują się do konfliktu na pełną skalę.

O zagrożeniu wzrostem napięcia na wschodzie Ukrainy mówił również Ołeksij Melnyk z kijowskiego think-tanku Centrum Razumkowa.

W Donbasie na wschodzie kraju sytuacja się zaostrza. Skala nie jest tak duża, jak w minionych latach, ale to na pewno nie jest rozejm, o jakim mówiono przez ostatnich sześć miesięcy - mówił Melnyk w rozmowie z PAP.

Zagrożenie ma być duże. Tym większe, że światowi przywódcy zaczynają coraz głośniej potępiać prezydenta Rosji Władimira Putina. Począwszy od niedawnych słów prezydenta USA Joe Bidena, przez oświadczenie szefów dyplomacji grupy G7, czyli siedmiu najsilniejszych gospodarczo państw świata.

W wydanym oświadczeniu, ministrowie spraw zagranicznych państw grupy ostro potępili Putina. Wezwali m.in. do zaprzestania finansowego i militarnego wspierania separatystów i nadawania obywatelstwa rosyjskiego tysiącom obywateli ukraińskich z Donbasu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(44)
Coi
rok temu
Bravo bravo bravo, tylko nadzieja w pieknej Rosji i w carze zeby zniszczyc wreszcie to cos o nazwie ukrainka
alx
rok temu
To nie Rosja, to jest nadal stalinowski Związek Sowiecki (CCCP).
abcdef
rok temu
ktos podjudza
obserwator
rok temu
Coś jest na rzeczy, bo w Polsce Ukraińców mnogo, więc wniosek jasny, że zwiewają na zachód przeed wojną.
Jasnowidz
rok temu
DOBRA KONFLIKT BEDZIE NARASTAŁ ROZCHODZI SIĘ O TRANSPORT DOSTĘP DO BASENÓW KANAŁU SUESKIEGO I DOSTĘP DO PORTÓW MORZA EGEJSKIEGO ADRIATYCKIEGO JOŃSKIEGO ORAZ W RZECZY SAMEJ CZARNEGO Z POWODU narastającego HANDLU Z AZIĄ I CHINAMI REGION TEN POŁUDNIE EUROPY JEST ATRAKCYJNY
Jasnowidz
rok temu
DOBRA KONFLIKT BEDZIE NARASTAŁ ROZCHODZI SIĘ O TRASPORT DOSTĘP DO BASENÓW KANAŁU SUESKIEGO I DOSTĘP DO PORTÓW MORZA EGEJSKIEGO ADRIATYCKIEGO JOŃSKIEGO ORAZ W RZECZY SAMEJ CZARNEGO Z POWODU narastającego HANDLU Z AZIĄ I CHINAMI REGION TEN POŁUDNIE EUROPY JEST ATRAKCYJNY
iwan
rok temu
Jest jeden bardzo dobry sposób na rozwiązanie ukraińskiego konfliktu.Podzielić Ukraine,wschodnia połowa z Krymem dla Rosji a zachodnia dla Polski i po problemie
przemyśl-7
rok temu
Durny Moskal wierzy że Chińczyk nie uderzy .
Mol
rok temu
Putinowska rosja to jak w zeszłym wieku hitlerowskie Niemcy, bandycki kraj!
Polak
rok temu
Rosja bezwarunkowo w trybie natychmiastowym powinna oddać Ukrainie wschodnie tereny i Krym które bezprawnie okupuje i won do swojego kołchozu
Wojciech
rok temu
Nie wierzę ani jednym ani drugim ale to Rosja jest agresorem. Tak samo na Ukrainie, w Gruzji czy Mołdawii.
maciek
rok temu
jeżeli to jest linia demarkacyjna to czego szukają tam ukraińscy żołnierze
Tak
rok temu
Każdy ma prawo się bronić nawet zapchlona Ukraina.
zorro
rok temu
Rosja Ukraina dwa bratanki i do bitki i do szklanki
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić