Pan Arkadiusz odwiedził jeden z warsztatów samochodowych w Gliwicach i natknął się na nietypowy cennik usług. Kartka wywieszona na ścianie informowała o... dopłatach za patrzenie mechanikowi na ręce, komentowanie jego pracy czy przekonywanie, że klient "wie lepiej". Jak tłumaczy czytelnik, początkowo wyglądało to poważnie, finalnie okazało się, że to żart przygotowany przez pracowników warsztatu.
Nie powiem, przez moment byłem przerażony. Tyle dopłat. W każdej z pozycji coraz więcej i więcej. Nie stać mnie na to – napisał w wiadomości do o2.pl.
"Cennik", który rozbawił klientów
Na kartce widnieje pięć pozycji. Podstawowa usługa kosztuje 100 proc. ceny. Każda kolejna "dopłata" jest naliczana za zachowanie klienta – od obserwowania pracy mechanika (+50 proc.), przez komentowanie (+100 proc.) i przekonywanie, że "wie się lepiej" (+150 proc.), aż po próbę pomagania przy naprawie (+200 proc.). Wielu kierowców przyznaje, że podobne żarty można spotkać także w innych warsztatach.
Ile naprawdę kosztują naprawy?
W rzeczywistości o wysokości rachunku decyduje przede wszystkim zakres naprawy. Do najtańszych usług należy zwykle wymiana oleju, filtrów czy żarówek. Znacznie droższe są naprawy silnika, wymiana rozrządu, sprzęgła, turbosprężarki czy skrzyni biegów, które wraz z częściami mogą kosztować od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych.
Ile zarabia mechanik?
Choć właściciele aut często narzekają na wysokie ceny napraw, sami mechanicy nie zawsze zarabiają fortunę. Z danych Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń wynika, że mediana wynagrodzenia mechanika pojazdów samochodowych w Polsce wynosi około 7140 zł brutto miesięcznie, choć wysokość pensji zależy od doświadczenia, specjalizacji oraz miejsca zatrudnienia.