Zobaczył, co ma uczennica. Ksiądz od razu zwrócił się do prawnika

Ksiądz Krzysztof Kołtunowicz zamieścił w sieci zaskakujący film. Duchowny zwrócił się do... prawnika Marcina Kruszewskiego. Kapłan zadał pytanie dotyczące napoju energetycznego, z którym przyłapał uczennicę. Zastanawiał się, czy może go zarekwirować. Ekspert już odpowiedział.

Ksiądz zwrócił się do prawnika.Ksiądz zwrócił się do prawnika.
Źródło zdjęć: © TikTok | Ksiądz Krzysztof Kołtunowicz
Mateusz Domański

TikToka obiega nagranie zarejestrowane w jednej ze szkół w Małęczynie. Na filmiku obecny jest ksiądz Krzysztof Kołtunowicz. Obok niego stoi uczennica. Duchowny przyłapał ją z napojem energetycznym w ręku.

Szczęść Boże, ja mam pytanie do serdecznego mojego kolegi Marcina Kruszewskiego. Uczennica spożywa napój energetyczny i twierdzi, że sama go nie kupiła - że kupiła go osoba pełnoletnia. Z tego, co wiem, jest zakaz sprzedaży takich napojów, a nie zakaz spożywania - powiedział duchowny.

Następnie zaczął się zastanawiać, czy ma prawo zarekwirować napój. Właśnie z tym problemem zwrócił się do prawnika.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W Polsce są trzy takie miejsca. W tym są największe tłumy

Marcin Kruszewski odpowiada

Marcin Kruszewski bardzo szybko zareagował na pytanie duchownego.

Teoretycznie w przepisach nie ma żadnego czynu zabronionego, który polegałby na spożywaniu energetyka przed osiemnastką. Karany jest tylko sprzedawca, który sprzedawał energetyka. Grozi mu za to grzywna. Tak samo żadna kara nie grozi osobie, która dla dziecka kupi energetyka i mu go podaruje. W przeciwieństwie do alkoholu, bo małoletnich rozpijać nie można - powiedział prawnik.

Zaznaczył też, że fakt braku przestępstwa czy wykroczenia w przypadku spożywania energetyka, nie oznacza, że można to robić.

Teoretycznie prawo nie wprowadza też kary za picie napojów alkoholowych przed osiemnastką, ale traktowane jest to jako przejaw tak zwanej demoralizacji. Za to możecie stanąć przed sądem rodzinnym. Czy tak samo byłoby z energetykiem? Szczerze? Wątpię. Ale prawo jest po to, by je przestrzegać, a zdrowie po to, by je szanować i energetyki na pewno w tym nie pomagają - dodał.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc
Polak nie żyje. Tragedia na Filipinach. Rodzina prosi o pomoc