Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Leśnicy z Nadleśnictwo Baligród po raz kolejny podzielili się z internautami nagraniem prosto z serca bieszczadzkich lasów. Tym razem w obiektywie leśnych kamer pojawiła się urocza gromadka niedźwiadków, które beztrosko przemierzały leśną drogę.
Na nagraniu widać dorosłego niedźwiedzia, któremu towarzyszyły dwa młode osobniki, które beztrosko hasały wokół. Pod opublikowanym wideo leśnicy napisali krótko: "Poranne spotkanie przy drodze w żernickich lasach".
Zazwyczaj niedźwiedzie brunatne zapadają w sen zimowy między listopadem a marcem. Tym większe było zaskoczenie internautów, którzy licznie komentowali materiał.
Wśród reakcji nie brakowało ciepłych i żartobliwych słów: "Oto i niedzielny spacerek. Niedźwiadki bawcie się dobrze", "Niedźwiadki wyszły na spacerek", "Piękna rodzinka, ale pory roku to chyba się misiom pomyliły", "Chyba są w dobrym humorze, wesołe, pomimo faktu, że mało było snu", "Śliczne misiaczki" – czytamy w komentarzach. Nagranie szybko stało się kolejnym dowodem na to, jak bardzo obserwatorów przyrody poruszają takie niecodzienne chwile.
Choć niedźwiedzie brunatne powszechnie uznawane są za wszystkożerne, ich jadłospis jest znacznie bardziej zróżnicowany, niż mogłoby się wydawać. Owszem, chętnie sięgają po owoce, grzyby czy dżdżownice, jednak specjaliści przypominają, że nie gardzą również drobnymi ssakami, ptakami oraz ich jajami. Znaczną część ich diety stanowią także różnorodne składniki roślinne.
Poranne spotkanie z żernickich lasów to kolejny dowód na to, jak blisko człowieka - choć często poza jego świadomością - rozgrywa się codzienne życie dzikiej przyrody. Wystarczy chwila, by na leśnej drodze, która dla jednych jest tylko trasą przejazdu, dla innych stała się naturalnym korytarzem wędrówek, pojawiła się niedźwiedzia rodzina. Takie obrazy uświadamiają, że las nie jest jedynie przestrzenią rekreacji, lecz przede wszystkim domem dla wielu gatunków zwierząt.