Żołnierze wracali ze służby na polskiej granicy. Doszło do wypadku

Wypadek miał miejsce w województwie podlaskim, niedaleko granicy Polski z Białorusią. Jak informuje Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, w wyniku tego zdarzenia trzech żołnierzy, którzy wracali ze służby na granicy, zostało przetransportowanych do szpitala.

Żołnierze wracali ze służby na granicy polsko-białoruskiejŻołnierze wracali ze służby na granicy polsko-białoruskiej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | 07photo
Malwina Witkowska

Wypadek miał miejsce dzisiaj około godz. 15:20. Uczestniczyło w nim trzech żołnierzy wracających ze służby. Kierowca pojazdu wojskowego, starając się uniknąć zderzenia, zjechał na pole.

Do zdarzenia doszło na drodze pomiędzy miejscowości Kobiaty i Bobrowniki w województwie podlaskim.

Żołnierze powracający z wykonywania zadań na granicy, próbując uniknąć zderzenia z jadącym z dużą prędkością pojazdem cywilnym, zjechali z drogi szutrowej na pole - przekazało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zatrzymanie żołnierzy. "Chłopy z żandarmerii się ich bali?"

W wyniku gwałtownego hamowania pojazdu doszło do wypadku, w którym ucierpiało trzech żołnierzy. Jeden z nich, który doznał złamania kości udowej, został natychmiast przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Białymstoku.

Tam został przyjęty przez zespół specjalistów, którzy przeprowadzili szczegółowe badania diagnostyczne. Żołnierz będzie musiał mieć przeprowadzoną operację ortopedyczną.

Wypadek nieopodal granicy. Ranni żołnierze

Dwóch pozostałych żołnierzy, mimo że nie wykazywali na pierwszy rzut oka poważnych obrażeń, również zostali przewiezieni do szpitala celem dokładnych badań i oceny stanu zdrowia. Lekarze podjęli wszystkie niezbędne działania, aby zapewnić im kompleksową opiekę medyczną.

Na szczęście życiu żołnierzy nie zagraża niebezpieczeństwo - podkreśliło Dowództwo Generalne w komunikacie na portalu X.

Na granicy polsko-białoruskiej wciąż jest niespokojnie. Minionej doby Straż Graniczna odnotowała 100 prób naruszenia państwowej granicy. W czerwcu na odcinku ochranianym przez Podlaski Oddział Straży Granicznej odnotowano blisko 3200 prób nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy.

Od początku bieżącego roku na odcinku ochranianym przez Podlaski Oddział Straży Granicznej do Polski usiłowały przedostać się osoby pochodzące z 37 krajów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's