Zostanie nowym Owsiakiem? Ekspert o zbiórce influencera Łatwogang
Internetowa akcja influencera o pseudonimie Łatwogang dla Fundacji Cancer Fighters urosła do ponad 42 mln zł i wciąż trwa. Czy Patryk Garkowski zostanie "Owsiakiem nowych mediów"? Ekspert, dr Krzysztof Grzegorzewski, w "Fakcie' nie wykluczył takiej możliwości. Podał powody.
Łatwogang prowadzi transmisję live na YouTube od 17 kwietnia. Cały czas słucha utworu Bedoesa 2115 i Mai Mecan. To 11-letnia podopieczna Fundacji Cancer Fighters — organizacji, która pomaga dzieciom z chorobami nowotworowymi. Na jej rzecz darczyńcy wpłacają pieniądze.
Influencer początkowo chciał zebrać 500 tys. zł. Do tej pory zgromadzono ponad 42 mln zł, a akcja wciąż trwa. W jego mieszkaniu, które od kilku dni stało się sztabem zbiórek dla dzieci, pojawiło się wiele znanych osób. Gwiazdy chętnie wpłacają pieniądze.
Łatwogang odwiedzili m.in. Doda, Bambi, Sylwester Wardęga, Friz i Wersow, Michał Pol, Krzysztof "Diablo" Włodarczyk i Gawronek. Co sprawiło, że zbiórka stała się sercem polskiego internetu, a jej gospodarz nagle zdobył popularność?
Siedzi młody chłopak, słucha w kółko tej samej piosenki i zbiera pieniądze dla chorych dzieci. To jest jednocześnie wyzwanie, performance i akcja charytatywna. [...] W tym przypadku jest to cel ewidentnie szlachetny. To bardzo mocna kontra wobec wszystkiego, co słyszymy o patoinfluencerach i patostreamerach. [...] Influencer to dziś nie tylko osoba znana z internetu. To ktoś, kto potrafi skupić uwagę ludzi, wciągnąć ich do wspólnoty i zorganizować ich wokół idei. Ten młody chłopak wpadł na oryginalny pomysł i sprawnie uruchomił kilka mechanizmów medialnych naraz — wyjaśnił w "Fakcie" dr Krzysztof Grzegorzewski z Uniwersytetu Łódzkiego.
"To nie będzie klasyczny Owsiak". Medioznawca o Łatwogangu
Medioznawca dodał, że odbiorcy "chcą być częścią tego projektu", bo to daje im poczucie, że robią coś dobrego. Jego zdaniem zbiórka organizowana przez Patryka Garkowskiego ma potencjał, by odbywać się regularnie. Czy jej inicjator ma szansę, by stać się Jurkiem Owsiakiem młodego pokolenia?
Może, ale to nie będzie klasyczny Owsiak. Raczej Owsiak nowych mediów, osobowość medialna 2.0. On stał się pełnoprawnym uczestnikiem dyskursu medialnego. Co ciekawe, wszedł do niego z sympatią, uśmiechem, gracją i klasą — analizował ekspert.