"Zostawcie mnie w spokoju". Sceny w barze. Wszystko się nagrało
Policjanci z Kędzierzyna-Koźla musieli interweniować w barze, w którym pijany mężczyzna rozbił sobie głowę. Zobacz przebieg ich działań.
"Tu wyrżnął" - mówiła przedstawicielka baru w rozmowie ze służbami. Funkcjonariusz natomiast bez zbędnej zwłoki spojrzał na obrażenia mężczyzny. Jednocześnie poinformował o wezwaniu karetki.
W pewnym momencie pijany mężczyzna zaczął dotykać funkcjonariusza. - Nie dotyka mnie pan! - obruszył się przedstawiciel służb.
Pracownik baru apelował zaś do niego, by "nie był upierdliwy".
Pijany mężczyzna nie był w stanie nawet powiedzieć, kiedy się urodził.
Zostawcie mnie w spokoju! - apelował po przyjeździe medyków.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.