Zostawiła psa na balkonie w 45 stopniach. Tak tłumaczyła się policjantom
W Prudniku policjanci uratowali psa zostawionego na nasłonecznionym balkonie podczas upału. Zwierzę było skrajnie wyczerpane, a 48-letnia właścicielka usłyszy zarzut znęcania się nad zwierzęciem.
- Pies spędził na balkonie ok. dwie godziny bez cienia i bez wody.
- Policjanci weszli do mieszkania siłowo, bo zwierzę nie reagowało i groziła mu śmierć.
- 48-letniej właścicielce grozi do 3 lat więzienia.
Sygnał o zagrożeniu wpłynął 19 czerwca do dyżurnego w Prudniku. Zgłaszający informowali, że pies jest w bardzo złym stanie, a termometr ustawiony w słońcu pokazuje nawet 45 st. C. Według dostępnych informacji zwierzę przebywało na balkonie jednego z mieszkań na terenie miasta.
Zostawiła psa w upale
Patrol po przyjeździe próbował nawiązać kontakt ze zwierzęciem, ale pies nie reagował na nawoływanie. Na miejscu nie było też właścicieli mieszkania. Funkcjonariusze uznali, że sytuacja zagraża życiu labradora, dlatego zdecydowali o siłowym wejściu do lokalu.
Po otwarciu drzwi balkonowych policjanci zobaczyli wycieńczonego psa leżącego na rozgrzanej posadzce. Zwierzę cicho piszczało, ciężko oddychało i głośno sapało, a jego oczy były mętne. Stan psa wskazywał na przegrzanie organizmu i wymagał natychmiastowej pomocy.
Funkcjonariusze przenieśli psa do chłodniejszego pomieszczenia i ułożyli go na zimnej podłodze. Potem stopniowo schładzali zwierzę mokrymi, chłodnymi ręcznikami. Po pewnym czasie jego stan zaczął się poprawiać, a labrador odzyskał siły.
Jak ustalono, pies został na balkonie na ok. dwie godziny i przez ten czas nie miał dostępu ani do cienia, ani do wody. Z relacji wynika, że o jego losie przesądziła reakcja sąsiadów, którzy zauważyli zagrożenie i zawiadomili służby, zamiast czekać na powrót właścicieli.
Właścicielka odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem
48-letnia właścicielka tłumaczyła, że zostawiła psa na balkonie, bo miał robić bałagan w mieszkaniu. Kobieta odpowie za znęcanie się nad zwierzęciem. Za takie przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina też, że w czasie upałów zwierzęta muszą mieć stały dostęp do świeżej wody i zacienionego miejsca.