"Zrobimy to w szatni". Wstrząsające kulisy ataku na 9-latka

Dramatyczne wydarzenia w jednej z prywatnych szkół podstawowych we Wrocławiu. 9-letni uczeń miał zostać pobity przez dwóch kolegów z klasy podczas wyjścia do aquaparku. Ojciec chłopca stwierdził w rozmowie z "Faktem", że placówka nie zareagowała odpowiednio. Głos zabrał też przedstawiciel szkoły.

Brutalny atak na 9-latka (zdjęcie ilustracyjne)Brutalny atak na 9-latka (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Google Maps
Mateusz Domański

Do zdarzenia miało dojść 28 marca, w trakcie zajęć klasowych w aquaparku. Z relacji ojca chłopca wynika, że jego syn usłyszał jeszcze przed lekcją, jak dwaj koledzy planują atak.

Słyszał, jak dwaj chłopcy z jego klasy na początku zajęć w aquaparku powiedzieli między sobą: "Zrobimy to w szatni". Chodziło o atak na mojego syna. Zrobili to we dwóch, okładali go na tyle mocno, że odniósł obrażenia - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W jakim stanie jest polska gospodarka? Rozmowa z wiceprezesem mBanku Adamem Persem

Po odebraniu dziecka ze szkoły, mężczyzna natychmiast zabrał syna na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Następnie udał się z nim na obdukcję. Lekarz sądowy potwierdził, że obrażenia są typowe dla pobicia i skutkowały rozstrojem zdrowia trwającym poniżej siedmiu dni.

Do dzisiaj mój syn ma guzy i ślady - podkreślił ojciec za pośrednictwem tabloidu.

Po incydencie rodzice spotkali się z wychowawcą i szkolnym pedagogiem, a następnie udali się do dyrektora placówki. W ich ocenie szkoła nie wykazała wystarczającej empatii ani gotowości do działania.

W czasie umówionej rozmowy dyrektor nie zapytał o to, jak czuje się mój syn, ani nie okazał żadnego współczucia. W międzyczasie spotkał się z rodzicami jednego z chłopców i uważał, że ich deklaracja, że porozmawiają z dzieckiem, jak radzić sobie w spornych sytuacjach, załatwia sprawę - zrelacjonował.

Mężczyzna ma niemałe pretensje do szkoły. Ojciec poszkodowanego chłopca uważa, że placówka zamiata sprawę pod dywan i do czasu nagłośnienia sprawy w mediach (czytaj wcześniejszy artykuł >>>), sytuacja była bagatelizowana.

O zdarzeniu powiadomiono m.in. kuratorium, policję i organ prowadzący jednostkę.

Stanowisko TEB Edukacja

W odpowiedzi na medialne doniesienia głos zabrał Piotr Orlik, rzecznik prasowy grupy TEB Edukacja, do której należy Prywatna Szkoła Podstawowa Parnas we Wrocławiu. Potwierdził, że doszło do bójki, jednak - jak zaznacza - młodzi uczniowie "dopiero uczą się wyrażania emocji, chronienia swoich granic i respektowania granic innych".

Naszą rolą - dorosłych - jest nauczenie ich tego, a w przypadku zachowań powszechnie nieakceptowalnych (jak stosowanie przemocy w jakiejkolwiek formie) tłumaczenie, dlaczego nie powinniśmy tak postępować i jakie mogą być konsekwencje takiego zachowania - przekazał "Faktowi".

Ojciec poszkodowanego chłopca przekazał, że 9-latek boi się teraz chodzić do szkoły. Tymczasem Orlik zauważył, że "normalnie brał udział w lekcjach".

To szkoła zawiadomiła Kuratorium Oświaty - zgodnie z panującymi standardami - kontynuował. - Przede wszystkim stwierdzenie, że szkoła próbuje zamieść pod dywan całą sytuację, jest krzywdzące dla naszej placówki - podkreślił, cytowany przez "Fakt".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4