Zwłoki na plaży w Niemczech. Czarny scenariusz potwierdzony. To Polak

Niemiecka policja potwierdziła tożsamość mężczyzny, którego ciało odnaleziono w maju na plaży w Stubbenfelde na wyspie Uznam. To 94-letni Polak, który pod koniec ubiegłego roku wypadł za burtę promu płynącego ze Szwecji do Świnoujścia.

94-letni Polak nie żyje.94-letni Polak nie żyje.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Animaflora
Mateusz Domański

Tożsamość mężczyzny, którego ciało zostało odnalezione 8 maja 2026 roku na plaży w Stubbenfelde na niemieckiej części wyspy Uznam, została oficjalnie potwierdzona. Jak poinformowała policja, jest to 94-letni obywatel Polski, który zaginął po dramatycznym zdarzeniu na promie kursującym między Szwecją a Polską - informuje "Ostsee Zeitung".

Już wcześniej śledczy brali pod uwagę, że odnalezione zwłoki mogą należeć do pasażera promu "Skania", który 28 grudnia 2025 roku znalazł się w wodach Bałtyku. Teraz przypuszczenia zostały potwierdzone po przeprowadzonych czynnościach identyfikacyjnych.

Polak nagle wypadł za burtę

Do tragicznego zdarzenia doszło około 30 kilometrów od wybrzeża Rugii. Prom "Skania" płynął z Ystad w Szwecji do Świnoujścia, gdy - według relacji świadków - 94-letni pasażer wypadł za burtę. Kapitan jednostki natychmiast nadał sygnał alarmowy, uruchamiając szeroko zakrojoną akcję ratunkową.

W poszukiwania zaangażowano służby z Niemiec, Polski, Szwecji i Danii. Na miejsce skierowano m.in. jednostki niemieckiej służby ratownictwa morskiego, łodzie policji wodnej, statek celny oraz inne statki znajdujące się w pobliżu miejsca zdarzenia. Mimo wielogodzinnych działań prowadzonych w trudnych, zimowych warunkach na Bałtyku, mężczyzny nie udało się odnaleźć.

Przełom nastąpił dopiero kilka miesięcy później. 8 maja spacerowicze natrafili na ciało wyrzucone przez morze na brzeg w Stubbenfelde i powiadomili służby. Po blisko dwóch miesiącach badań niemiecka policja oficjalnie potwierdziła, że odnaleziony mężczyzna to zaginiony 94-letni pasażer promu z Polski.

Wybrane dla Ciebie