Problemy zdrowotne Żaka. "Konieczność leczenia psychiatrycznego"

Przed sądem w Warszawie trwa proces Łukasza Żaka, oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej. W mowie końcowej obrona wskazuje, że choć mężczyzna był poczytalny, to biegli stwierdzili u niego problemy zdrowotne. Sam mężczyzna przeprosił poszkodowaną w wypadku rodzinę.

Łukasz Żak przed sądem w Warszawie.Łukasz Żak przed sądem w Warszawie.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Mateusz Kaluga

Do tragedii doszło we wrześniu 2024 r. w Warszawie. Łukasz Żak miał prowadzić Volkswagena z prędkością przekraczającą 220 km/h, będąc pod wpływem alkoholu. Auto uderzyło w forda, którym jechała czteroosobowa rodzina. W wyniku wypadku zginął 37-letni Rafał P. Ciężkich obrażeń doznała jego żona Ewelina oraz dwoje dzieci.

W poniedziałek 13 lipca strony przedstawiły mowy końcowe w sprawie jednego z najgłośniejszych wypadków drogowych ostatnich lat. Prokuratura żąda dla Łukasza Żaka 20 lat pozbawienia wolności. Głos zabrała również obrończyni oskarżonego.

- Przyznał, że popełnił błąd. Tragiczny i niewybaczalny, ale nadal błąd, a nie zbrodniczy plan. Nie można traktować go tak, jakby odpowiadał za umyślne pozbawienie życia - twierdzi adwokat Łukasza Żaka cytowana przez "Super Express".

Obrończyni podkreślała, że sama tragedia nie jest kwestionowana, ale zadaniem sądu nie ma być spełnianie społecznych oczekiwań. W jej ocenie procesowi od początku towarzyszyła silna presja medialna, a oskarżony został "osądzony" jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy. Zwróciła też uwagę na opinię sądowo-psychiatryczną sporządzoną podczas procesu.

Rozpoznano u niego zaburzenia adaptacyjne, przewlekłe napięcie emocjonalne oraz konieczność leczenia psychiatrycznego. To nie są twierdzenia obrony, lecz ustalenia biegłych - cytuje se.pl słowa obrończyni.

Na zakończenie rozprawy kilka zdań powiedział sam Łukasz Żak. - Nigdy w życiu nie chciałem, żeby doszło do takiej tragedii. Jeszcze raz bardzo przepraszam za to, co się stało - powiedział przed sądem.

Wybrane dla Ciebie