Aktor opłakuje śmierć bliskich. Nie zostawiają na nim suchej nitki

Internauci często zapominają, że rzeczywistość wirtualna od zawsze miała naśladować życie. Wielu przeniosło swoją codzienność do sieci, co sprawiło, że coraz częściej to, co w niej znajdziemy, uznajemy za prawdę. Przykładem jest aktor Lewis Saunderson i jego filmy na TikToku.

Mężczyzna pokazał, jak opłakuje stratę synaMężczyzna pokazał, jak opłakuje stratę syna
Źródło zdjęć: © TikTok

Lewis Saunderson pochodzi z Cambridge. Konto na TikToku założył w zeszłym roku. Twierdzi, że platforma służy mu do tego, aby zwiększać świadomość na temat niebezpieczeństwa niektórych sytuacji, a także pokazania emocji, jakich doświadczają dorośli.

Prawie 10 mln polubień za udawane cierpienie

Największą popularnością na kanale Lewisa cieszą się nagrania, na których uwieczniona miała być śmierć córki a następnie syna mężczyzny.

Saunderson odtwarza moment, w którym jego "syn" tonie w brodziku, a on sam szlocha, trzymając "martwe" dziecko. Na kolejnym nagraniu widać śledczych, którzy mieli znaleźć jego "piękną córkę" martwą. Wiele osób zaczęło składać mu kondolencje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

20-letnia tiktokera kupiła 3 mieskzania w Hiszpanii! Wiemy, za ile!

Przykro mi człowieku, bądź silny - brzmiał jeden z komentarzy.
To nagranie złamało mi serce. Utrata dziecka jest bardzo trudna. W zeszłym roku straciłam syna. Modlę się za ciebie - napisała kolejna osoba.

W innym filmie Saunderson pokazuje swoim fanom, jak by to wyglądało, gdyby "opłakiwał stratę bratniej duszy".

Jestem nieco skołowany... To ona umarła czy co się stało? Bo na poprzednim filmiku płakał po tym, jak go zostawiła...- skomentował jeden z zagubionych internautów.
Czuję się oszukany. Modliłem się za ciebie, bo myślałem, że naprawdę straciłeś bratnią duszę - dodał następny.

Nic dziwnego, że internauci tak reagują. Wszystkie nagrania na kanale Lewisa to nic innego, jak odgrywanie hipotetycznych scenek.

Aktor musiał się tłumaczyć

Saunderson zaznacza, że przy każdym z jego filmów pojawia się hasztag ze słowem "fikcja". Jednak główne opisy filmu na to nie wskazują.

Aktor twierdzi, że krytykę obserwatorów, którzy dają się "nabrać" na jego nagrania traktuje jak komplementy. Często też kiedy jakiś z jego filmów stanie się wiralowy, nagrywa filmik, w którym prostuje całą sprawę.

Pytanie, czy Lewis zdobyłby taką popularność, gdyby każdy zdawał sobie sprawę z tego, że jego filmiki to fikcja.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 07.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Zmarł w dniu swoich urodzin. Brat Sebastian Baryluk miał 66 lat
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Wieści o złotym pociągu. Tu się wykoleił. Wciąż znajdują fragmenty
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Była godz. 00:44 polskiego czasu. "Spektakularne"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Coś kolorowego w lesie. Leśnicy się wściekli. "To nie miejsce"
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Sondaż poparcia dla Trumpa. Najniższy wynik tej kadencji
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Komisja przesłucha Gatesa. Padła data. W tle relacje z Epsteinem
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Wybory na Węgrzech. Skandal pęcznieje. Tak zbierają głosy na Orbana
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć.  Powiedział o dwa słowa za dużo
Polak leciał do Grecji, by się zaręczyć. Powiedział o dwa słowa za dużo
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Smutny widok dzień po świętach. Sprawdzili jadłodzielnię w Biłgoraju
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Wystarczą 4 godziny. Bulwersujące słowa Trumpa. "Zbrodnia wojenna"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"
Strażacy pokazali zdjęcie z monitoringu. "Nie ma naszej zgody"