Czy katolicy mogą w tym roku obchodzić walentynki? Znany ksiądz wyjaśnia

Ksiądz Daniel Wachowiak słynie z dużej aktywności w mediach społecznościowych. W ostatnim czasie postanowił wyjaśnić kwestię obchodzenia walentynek przez katolików w tym roku. 14 lutego wypada bowiem w Środę Popielcową. Czy w związku z tym zakochani mogą świętować w tym dniu?

Czy katolicy mogą w tym roku obchodzić walentynki? Znany ksiądz rozwiewa wątpliwościCzy katolicy mogą w tym roku obchodzić walentynki? Znany ksiądz rozwiewa wątpliwości
Źródło zdjęć: © unsplash.com

W tym roku walentynki wypadają dość niefortunnie. W środę 14 lutego katolicy obchodzą bowiem także Środę Popielcową, czyli pierwszy dzień wielkiego postu. Od tego dnia wierni nie powinni m.in. brać udziału w różnych uznawanych za huczne zabawach. Czy w związku z tym katolik może celebrować święto zakochanych? Ksiądz Wachowiak za pośrednictwem platformy X rozwiał wszelkie wątpliwości.

- W tym roku wyjątkowy egzamin dla tych, którzy uważają się za wierzących. 14 lutego walentynki, a jednocześnie Środa Popielcowa - jeden z dwóch pokutnych dni w roku. Jeśli ktoś lubi dzień zakochanych, warto świętować go wraz z końcem karnawału, a od Popielca rozpocząć czas postu - napisał ksiądz w serwisie X.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co robić w walentynki? Filmowe i serialowe nowości na Netflix i HBO Go 

Duchowny udzielił katolikom rady. Burzliwa dyskusja w sieci

Duchowny udzielił pewnej rady wiernym. Zalecił, by walentynki obchodzić wraz z zakończeniem karnawału, czyli 13 lutego. Według niego tylko tak można uszanować czas pokuty i wstrzemięźliwości od hucznych zabaw.

Pod postem księdza Wachowiaka pojawiło się bardzo dużo komentarzy. Są osoby, które w pełni się z nim zgadzają, inni natomiast uważają, że stanowczo przesadza.

"Ksiądz nie ma żony, to łatwo mówić. Niekupienie kwiatów to poważny błąd techniczny"; "Może i imprezy w Popielec to zły pomysł, ale kwiaty żonie w ramach świętowania walentynek należałoby ofiarować. W innym wypadku można do Wielkanocy nie dotrwać w jednym kawałku"; "Pan Jezus głosił, że ludzie powinni się miłować, więc nie sądzę, żeby miał problem z okazaniem przez wierzącego drugiej połówce swojego uczucia. Więcej z tego dobra będzie niż z rygoryzmu sprzecznego z chrześcijaństwem. Zresztą to nie jest Wielki Piątek"; "Zależy, o jakim świętowaniu walentynek mówimy, jeśli ktoś chce po prostu spędzić na spokojnie czas z partnerem, to w tym złego nic nie ma. No chyba że jakieś alkohole, wyżerka, mięso, itd." - pisali w burzliwej dyskusji internauci.

Źródło: radiozet.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Zmuszał bezdomnych Polaków do niewolniczej pracy. 35-letni Szwed usłyszał wyrok
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Dron uderzył w brytyjską bazę. Starmer: wysyłamy w rejon Cypru niszczyciel rakietowy
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Bąk już na wolności. Pokazała go do kamery
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Lotnisko w Tel Awiwie wznawia loty. Podano konkretne terminy
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Panika w Iranie. Rosjanie wstrzymali prace w elektrowni atomowej w Buszehrze
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Leśnicy ich nagrali. Oto co żołnierze robili w lesie
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
ZEA odpowiadają na zarzuty. "Nasze zapasy nie są wyczerpane"
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu
12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu