Odmówiła spełnienia prośby śmiertelnie chorej siostry. Krewni nie mają dla niej litości

Jedna z internautek opublikowała na popularnym serwisie Reddit wpis z historią związaną ze swoją śmiertelnie chorą siostrą i jej prośbą. Kobieta została zapytana przez siostrę, czy zaadoptuje i zaopiekuje się dziećmi po jej śmierci. Decyzja kobiety nie znalazła zrozumienia wśród pozostałych członków rodziny.

Odmówiła chorej siostrze adopcji jej dzieci. Krewni nie mają dla niej litości Odmówiła chorej siostrze adopcji jej dzieci. Krewni nie mają dla niej litości
Źródło zdjęć: © Getty Images | Frederic Cirou

Choć to nie pierwsza taka historia opublikowana w serwisie Reddit, ta wywołała wśród internautów ogromne poruszenie. Użytkowniczka podzieliła się w sieci historią związaną ze śmiertelnie chorą siostrą i jej prośbą dotyczącą dzieci. Kobieta została poproszona przez siostrę o adopcję i opiekę nad trójką pociech: noworodkiem, dwulatkiem i sześciolatkiem, gdy nie będzie jej już na świecie. Usłyszała słowo "nie".

Odmówiła chorej siostrze adopcji jej dzieci

Internautka wyznała we wpisie, że u jej siostry stwierdzono niedawno glejaka mózgu, który wyróżnia się wyjątkową złośliwością na tle innych nowotworów. Lekarz prowadzący jej siostrę stwierdził, że ze względu na jego lokalizację nie wiadomo dokładnie, ile czasu jej zostało, natomiast na pewno nie będzie go wiele. Z tego względu kobieta została poproszona przez siostrę o opiekę nad trójką małych dzieci, a konkretnie o ich adopcję. Były partner siostry, a ich ojciec, nie utrzymuje z nimi kontaktu.

Kobieta nie zgodziła się spełnić prośby siostry z kilku powodów. Jak napisała, sama nie jest gotowa na macierzyństwo i stworzenie ciepłego i kochającego domu dla trójki dzieci, a dodatkowo zmaga się z OCD (zaburzeniami obsesyjno-kompulsyjnymi - przyp. red.) i boi się kontaktu np. z płaczącym noworodkiem - mogłaby tego nie znieść psychicznie. Niestety, krewni nie mają dla niej litości i potępiają ją przez jej decyzję.

Odpowiedź internautów

Internautka ma dosyć tej sytuacji, która i tak jest dla niej bardzo trudna. Nie może zrozumieć, dlaczego inni członkowie rodziny nie zdecydują się pomóc jej siostrze, skoro są w stanie otwarcie oceniać jej decyzję.

Pod jej wpisem pojawiło się już prawie 2 tys. komentarzy, w których, choć może być to zdziwieniem, wiele osób wykazuje się dla niej dużym zrozumieniem. Część internautów pisze, że nie może brać na siebie tak dużej odpowiedzialności, na którą wie, że nie jest gotowa. Inni twierdzą natomiast, że powinna pomóc siostrze, mimo wszystko.

A co wy sądzicie o jej decyzji?

Po jednej nocy oddała adoptowane dziecko

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Jeffrey Epstein został zamordowany? Jego brat stawia sprawę jasno
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Dobre wieści z Lasów Janowskich. Stado żubrów znów się powiększyło
Okrucieństwo Rosjan. Polka była świadkiem. "Obudził mnie wybuch"
Okrucieństwo Rosjan. Polka była świadkiem. "Obudził mnie wybuch"
Niemiecki minister obrony o relacjach Trump–Putin. Witał go "jak kumpla"
Niemiecki minister obrony o relacjach Trump–Putin. Witał go "jak kumpla"
Będą kontrole i mandaty. Leśnicy reagują
Będą kontrole i mandaty. Leśnicy reagują
Kiedy sadzić cebulę dymkę? Nie przegap terminu
Kiedy sadzić cebulę dymkę? Nie przegap terminu
Paraliż. Droga S6 została zalana
Paraliż. Droga S6 została zalana
Prezydent Finlandii o porażce Rosji. Przegrała nie tylko strategicznie
Prezydent Finlandii o porażce Rosji. Przegrała nie tylko strategicznie
Pyton utknął w zmywarce. Akcja trwała godzinę
Pyton utknął w zmywarce. Akcja trwała godzinę
16 tys. zł bez znajomości języka. Chcą Polaków do pracy
16 tys. zł bez znajomości języka. Chcą Polaków do pracy
Nie stawił się na wezwanie. Francja zaostrza ton wobec ambasadora USA
Nie stawił się na wezwanie. Francja zaostrza ton wobec ambasadora USA
Skandaliczne nagranie. Tak potraktowali policję w Nowym Jorku
Skandaliczne nagranie. Tak potraktowali policję w Nowym Jorku