Przepowiednia Eustachiusza dla Polski. Budzi grozę

Prorok Eustachiusz przewidział wybór Karola Wojtyły na papieża. Wiele innych jego przepowiedni, dotyczących Polski i Polaków również się sprawdziło. Niestety, jego przepowiednia z 1449 roku zawiera pewien fragment, którego zinterpretowania nikt się nie chce podjąć. Czy jest się czego bać?

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay
Karolina Sobocińska

W przepowiednie, jasnowidzów, wróżki i horoskopy można wierzyć lub nie. Można je również inaczej interpretować. Nigdy bowiem nikt nie napisał żadnych konkretów, że zdarzy się to czy to.

Eustachiusz był prorokiem i mistykiem, przeorem klasztoru benedyktynów, który znajdował się niegdyś na terenie dzisiejszej Warszawy. Jego przepowiednie niekiedy są już zapomniane.

Fatalna prognoza dla Polski?

W XV wieku jego słowa były najpierw spisywane po łacinie, a w następnej kolejności tłumaczone na wiele języków.

Eustachiusz już w 1449 roku wiedział, co spotka Polskę. - Polsko, zażyjesz wiele nędzy w przyszłych stuleciach. Jesteś szlachetną, wielką i wspaniałą, ale gardzisz swoimi mądrymi i sławnymi królami, a ponieważ nimi gardzisz, przeto pójdziesz w rozsypkę - pisał.

Te słowa były zapowiedzią rozbiorów i spisków innych państw przeciwko naszemu krajowi. Następnie przewidział "przyjście księcia pokoju, aby panował w pałacach i murach". Mówi się, że chodziło wówczas o Jana Pawła II, który został wybrany papieżem.

Historycy są zgodni, że wiele z jego słów się spełniło. Dlatego grozę budzą słowa, których interpretacji nikt nie chce się podjąć.

Na koniec będą mieli przez lilię króla, którego długi czas nie chcieli, lecz potem przyjmą go z radością. Będzie powszechna zgoda - mówi przepowiednia.

Jak myślicie, o co może chodzić? Przestraszyliście się? A może jesteście sceptykami tego typu słów i przepowiedni?

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Polak zmarł w Rosji. Syn dodał wymowne zdjęcie. "Kochanemu Adasiowi"
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego
Nie żyje Marta Precht. Pisarka i graficzka odeszła 14 lutego