Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ABA
|
aktualizacja

Straciła obie piersi. Dramat polskiej medalistki olimpijskiej

34
Podziel się:

Olimpijska medalistka Angelika Wątor przeszła operację usunięcia piersi. 28-latka opowiedziała teraz o swoich przeżyciach. "Najgorszy był moment, gdy przymierzałam ubrania, które nosiłam przed usunięciem piersi", mówi.

Straciła obie piersi. Dramat polskiej medalistki olimpijskiej
Angelika Wątor wiele przeszła. (Instagram)

Angelika Wątor jest utalentowaną szablistką. Zdobyła złoto na igrzyskach w Baku w 2015 roku, a sześć lat później z koleżankami wygrała drużynowy Puchar Świata w Budapeszcie.

Medalistka zwierza si

W ostatnim czasie jednak jej kariera sportowa zeszła na dalszy plan. Wątor musiała się zmierzyć z poważnymi problemami zdrowotnymi. W TVPSPORT.PL wyznała, że niedawno podczas treningu nabawiła się kontuzji i przeszła drobny zabieg. Na tym jednak nie wizyty w szpitalu się nie zakończyły.

Podczas zawodów Pucharu Świata we Francji Angelika zaczęła źle się czuć. Oprócz wysokiej temperatury, dopadł ją ból mięśni, do tego stopnia, że nie mogła ruszać ręką. Początkowo podejrzewała zakażenie koronawirusem, jednak okazało się, że o inna dolegliwość.

W Polsce po konsultacji na chirurgii ogólnej dowiedziałam się, że trzeba działać szybko. Z końcem listopada byłam operowana. Nie chcę na razie wchodzić w szczegóły i o tym opowiadać. Na to przyjdzie jeszcze pora.

Na szczęście diagnozę postawiono szybko, a operację przeprowadzono dwa tygodnie później. Jeszcze dzień wcześniej Angelika wystąpiła w Pucharze Polski i zajęłam tam trzecie miejsce. Już po zabiegu także czuła się dobrze i dopiero później przyszły gorsze dni. Sportsmenka nie mogła się pogodzić z rzeczywistością.

Na pewno Sylwester był dla mnie trudnym momentem. To dzień, w którym każdy chce wyglądać dobrze. Załamałam się, gdy zaczęłam szukać kreacji, przymierzać ubrania, które nosiłam przed operacją. Prezentowały się na mnie po prostu źle.
Zobacz także: Jolanta Kwaśniewska wejdzie do polityki? Były prezydent odpowiada
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(34)
Marian
4 miesiące temu
Skoro ten zabieg uratował jej życie to żaden dramat. Partner powinien ja kochać za to jaka jest a nie za to jakie ma piersi i tego jej życzę
grześ
4 miesiące temu
los cię skrzywdził ale nie jesteś sama kochamy cię taką jaka jesteś tylko trochę mocniej
Silikony
4 miesiące temu
Jedne implanty wycięte za rok wstawi nowe i sukienki będą pasować spokojne... Usta też spuchły jak u karpia więc musi uważać żeby "dziubka" następnym razem nie wycięli... Lepiej małe ale własne niż sztuczne balony
sukcesow !!
4 miesiące temu
Gratulacje za osiagniecia i szkoda bo naturalne lepsze :/ A co do osoby ktora to pisala... zacznij sie uczyc, jak mozna tak napisac "Na tym jednak nie wizyty w szpitalu się nie zakończyły.' interpunkcja to zdanie napisane bez przecinka brzmi jakby pisalo to dziecko 5 letnie
żan
4 miesiące temu
Wiekszość poniższych komentaży zrodziło się w chorych umysłach osobników, którzy nie powinni istnieć!
Rakowski
4 miesiące temu
No to życzę duuuuuużo zdrówka! 10 lat temu wycięto mi raka złośliwego wraz z odbytnicą, miesiąc temu wycięto mi śledzionę z 4 cm guzem , czy też złośliwiec? Jutro powinien być wynik.
Iwona Polka
4 miesiące temu
Nie na miejscu ten komentarz Ukr. Żeromski, Cezary Baryka, szklane domy. Nic wcześniej nie wskazywało na nowotwór? Sportsmenka, nie pali, nie pije..
CYitdiydi
4 miesiące temu
Woda leczy czyli sprzedane
Ukr
4 miesiące temu
Będzie zbiórka i żebranie. Ma dziurę to może sama zarobić.
Marek
4 miesiące temu
Śliczna jesteś
Tadek
4 miesiące temu
Żenujące. Bo można wstawić wkładkę silikonową nie wiem jak to się dokładnie nazywa, bo kuzynka nie mówiła mi o szczegółach jak straciła jedną pierś i ile ją kosztował zabieg rekonstrukcji. I powiem że wygląda dobrze, bo nie widziałem naocznie efektu w 100% tylko w jej kreacjach. I jest ok. A Żenujące jest to że pani łuczniczka chce znaleźć sponsorów na rekonstrukcje. Co rodzina nie chce pomóc??
Hdikk
4 miesiące temu
Kobito, wszyscy chorują i wszyscy umierają.Nie wywnętrzać się publicznie(chyba ze kolejna żebranina)tylko w pokorze serca i w spokoju przyjmować to co się dostaje i za to dziękować. Trzymaj się, dasz radę.
Retoryk
4 miesiące temu
Przykra historia. Postawa godna wyższych laurów niż medale! Ale poziom napisania tego artykułu to żenada.
BiałkoKolca
4 miesiące temu
Szczepionka mRNA.?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić