Tak się skończyła zabawa telefonem rodziców. Rachunek na 6,7 tys. zł

W Stanach Zjednoczonych doszło do niebywałej sytuacji, która może być nauczką dla innych. Niespełna dwuletni chłopiec podczas zabawy telefonem rodzica złożył zamówienie na meble w jednym ze sklepów internetowych.

Chłopiec złożył przez przypadek spore zamówienieChłopiec złożył przez przypadek spore zamówienie
Źródło zdjęć: © Facebook

Dziecko bawiące się smartfonem rodzica to dość powszechny widok w dzisiejszych czasach. Dorośli pozwalają często swoim maluchom pograć w zainstalowane na telefonie gry, nie biorąc pod uwagę scenariusza, w którym ich podopieczny korzysta z urządzenia w niepożądany sposób. Niestety może do tego dojść, o czym przekonała się pewna rodzina z USA.

Na dzieci bawiące się telefonem rodziców należy szczególnie uważać, kiedy do urządzenia podpięte są konta bankowe lub karty płatnicze. Rodzina Kumarów wprowadziła się do nowego domu w USA i była w trakcie urządzania wnętrza. W przeglądarce internetowej na jednym ze smartfonów były otwarte zakładki z meblami, które brano pod uwagę do zakupu.

Wątpliwości pomógł rozwiać rodzicom 22-miesięczny syn. Dziecko złożyło zamówienie przez przypadek, bawiąc się smartfonem.

Rodzice chłopca byli zdziwieni, gdy z ich konta zniknęła zawrotna suma 1700 (6,7 tys. zł) dolarów. Zamówienie złożone przez malucha składało się głównie z krzeseł. Madhu Kumar nie ukrywał swojego zdziwienie, kiedy nagle pod jego dom podjechał samochód, a kilku mężczyzn zaczęło wyładowywać sporych rozmiarów kartony.

Rodzina ma w planach zwrot produktów. Sklep Walmart zapowiedział, że otrzymają zwrot pieniędzy.

Mobbing w Senacie? Nowe informacje. Mamy komentarz z opozycji

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko