Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|
aktualizacja

Szuka pracowników. Stawia jeden warunek. Tym wywołał burzę

44
Podziel się:

Walter Parsons prowadzi własny biznes. Amerykanin miał jednak spory problem z nowo zatrudnianymi pracownikami. Długo nie mógł znaleźć nikogo kompetentnego. Zirytował się do tego stopnia, że postanowił dać wyraz swoim emocjom w wystawionym ogłoszeniu. To hit internetu.

Szuka pracowników. Stawia jeden warunek. Tym wywołał burzę
Postanowił znaleźć nowych pracowników. Postawił jeden, ale bardzo zaskakujący warunek (KHOU TV, Pets Gone Wild Resort)

Jak informuje "New York Post", Walter Parsons jest właścicielem Pets Gone Wild Resort. Firma mieści się w Pasadenie w stanie Teksas, a z jej usług korzystają osoby potrzebujące opieki lub innego wsparcia dla swoich zwierząt domowych.

Ogłoszenie o pracę hitem sieci. Pracodawca miał dość

Walter Parsons już wcześniej uskarżał się na niekompetencję zatrudnianych przez siebie pracowników. Teksański biznesmen stracił cierpliwość po tym, gdy jeden z kandydatów nie przetrwał nawet trzech dni.

Staramy się selekcjonować osoby, które tu przychodzą. W zeszłym tygodniu zatrudniliśmy jedną, która przetrwała tylko trzy dni – uskarżał się Walter Parsons w rozmowie z dziennikarzami kanału KHOU 11.

W końcu biznesmen postanowił wywiesić baner z informacją, że szuka pracowników. Jednak treść okazała się na tyle zaskakująca, że Parsonsem zainteresowały się media w całym kraju. Powód? Ogłosił on, że szuka osób, które "nie są głupie".

Teraz zatrudniamy ludzi, którzy nie są głupi — głosi baner wywieszony przez Waltera Parsonsa.

Nie wszystkim spodobała się taka forma szukania nowych pracowników. Wielu mieszkańców Pasadeny podzieliło się w mediach opinią, iż niegdysiejsi kandydaci do pracy u autora ogłoszenia mogą poczuć się urażeni i poniżeni.

Co to oznacza dla poprzednich pracowników? "Och, uważamy, że jesteś głupi, więc próbujemy zatrudnić kogoś, kto naszym zdaniem jest mądrzejszy od ciebie". Fakt, że ośmielili się wywiesić coś takiego, jest obrzydliwy, niesmaczny i nieprofesjonalny — mówił jeden z sąsiadów, cytowany przez "New York Post".
Zobacz także: Odmowa urlopu. Kiedy pracodawca może tak zrobić? Ekspert wyjaśnia
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(44)
Marzena
4 tyg. temu
Obecnie w Polsce wielu pracodawców ma to, na co zasłużyło, bo nie patrzy na to, jak pracujesz, tylko słucha tych, którzy włażą w dupę. Mam 55 lat i wiele razy traciłam pracę przez leniwych, wrednych i zawistnych współpracowników. Bo jedyne, w czym byli lepsi ode mnie, to lizusostwo, knucie i podłość dla samej satysfakcji poczucia wyższości. A ja zawsze trwałam przy zasadzie: skoro czegoś się podjęłaś, to rób to solidnie, bo za to ci płacą. To układ stary, jak świat. Przychodziłam punktualnie, a ewentualne spóźnienia odpracowywałam co do minuty. Pracowałam wydajnie. Pomagałam innym. Byłam dyspozycyjna. Nie używałam miarki pt. odtąd - dotąd, robiłam milion rzeczy, na które inni nawet nie spojrzeli, bo to nie ich działka. Nie kombinowałam, nie judziłam, nie solidaryzowałam się w sprawach, z którymi się nie zgadzałam. Przychodziłam PRACOWAĆ. No to byłam niewygodna dla leserów, malkontentów i innych obiboków z przerośniętym ego. Ale dla pracodawcy nie ważne było, co robię. Liczyło się to, co mówili o mnie inni. Dochodziło wręcz do sytuacji, gdzie przedstawiałam dowody na czyjeś kłamstwa i słyszałam: sorki, wierzę tamtym, bo dłużej pracują (są młodsi, fajniejsi, lepiej się prezentują ...) Byłam dorosła, a traciłam pracę przez gówniary, które wychowane już w innych (obecnych) czasach miały pięknie opanowane maskowanie się. Teraz emerytura czeka za rogiem i pracuję dla kogoś, kto murem stoi za mną, docenia, co robię i nie słucha innych. W końcu jest bezpiecznie i tak, jak powinno być. A kiedy powiem: dziękuję, słyszę: nie dziękuj, masz to, na co zasłużyłaś. Pracodawco, patrz na to, co robimy, nie na to, co mówią o nas inni. Bo zostaniesz wyłącznie z ładnymi, przemądrzałym i pracującymi na pół gwizdka wykształciuchami
Marzena
4 tyg. temu
Obecnie u nas wielu pracodawców ma to, na co zadłużyli, bo nie patrzą na to, jak pracujesz, tylko słuchają tych, którzy włażą w dupę. Mam 55 lat i wiele razy traciłam pracę przez leniwych, wrednych i zawistnych współpracowników. Bo jedyne, w czym byli lepsi ode mnie, to lizusostwo, knucie i podłość dla samej satysfakcji poczucia wyższości. A ja zawsze trwałam przy zasadzie: skoro czegoś się podjęłaś, to rób to solidnie, bo za to ci płacą. To układ stary, jak świat. Przychodziłam punktualnie, a ewentualne spóźnienia odpracowywałam co do minuty. Pracowałam wydajnie. Pomagałam innym. Byłam dyspozycyjna. Nie używałam miarki pt. odtąd - dotąd, robiłam milion rzeczy, na które inni nawet nie spojrzeli, bo to nie ich działka. Bez problemu zostawałam po godzinach. Nie kombinowałam, nie knułam, nie solidaryzowałam się w sprawach, z którymi się nie zgadzałam. Więc byłam niewygodna dla leserów, malkontentów i innych obiboków z przerośniętym ego. Ale dla pracodawcy nie ważne było, co robię. Liczyło się to, co mówili o mnie inni. Dochodziło wręcz do sytuacji, gdzie przedstawiałam dowody na czyjeś kłamstwa i słyszałam: sorki, wierzę tamtym, bo dłużej pracują (są młodsi, fajniejsi, lepiej się prezentują ...) Byłam dorosła, a traciłam pracę przez gówniary, które wychowane już w innych (obecnych) czasach miały pięknie opanowane maskowanie się. Teraz emerytura czeka za rogiem i pracuję dla kogoś, kto murem stoi za mną, docenia, co robię i nie słucha innych. W końcu jest bezpiecznie i tak, jak powinno być. A kiedy powiem: dziękuję, słyszę: nie dziękuj, masz to, na co zasłużyłaś. Pracodawco, patrz na to, co robimy, nie na to, co mówią o nas inni. Bo zostaniesz wyłącznie z ładnymi, przemądrzałym i pracującymi na pół gwizdka wykształciuchami
Nemeczek
4 tyg. temu
Głupie ogłoszenie. Każdy głupi ma przekonanie, że nie jest głupi. I złoży CV. A jego głupota wyjdzie potem
Zniesmaczona
4 tyg. temu
Wypowiem się jako przedsiębiorca. Ludzi uczciwych i pracowitych jest tak niewielu że ani jednego nie spotkałam. Drugie tyle co dostali to zjedli lub ukradli. Stawki dawałam nie małe a i tak było źle nie zależnie od wieku osób zatrudnionych. L4 albo urlopy na żądanie lub nie pojawianie się w pracy od tak przez młodszych pracowników. Wieczne wiszenie na telefonach i pretensje o wszystko ja zostałam wychowana inaczej. Jestem po 40-stce i powiem krótko jeśli podjąłeś się pracy to ją szanuj bo za to Ci płacą. Sam podjąłeś decyzję o pracy na danym stanowisku i w danej firmie. Nikt nikogo nie zmuszał. 500 plus i inne zasiłki wyrobiły w człowieku lenistwo i myślenie lepiej siedzieć w domu za mniej ale na dupie. Gdzie Ci ludzie będą szukać pracy jak skończą się benefity i zasiłki?
Kryslc
4 tyg. temu
Gdybym szukał pracy to też dałbym takie ogłoszenie. Januszom biznesu dziękuję.
Nnick
4 tyg. temu
Prace ze zwierzetami trzeba lubic ale to nie wszystko. Trzeba jeszcze umiec uczciwie pracowac. Niektorzy ludzie nie lubia swojej pracy a co gorsza nie przykladaja sie do niej a kazdy pracodawca tego oczekuje od swojego pracownika zeby niczego nie zawalil ani nie podpadl. Pracownik czesto jest swiadomy sytuacji i mysli a pojde zobacze poudaje ze pracuje. Moze faktycznie ten facet za malo placi ze nie przyciaga lepszych kandydatow. Jak bierze samych mlodych bez szkoly to sa czesto ludzie specjalnej troski. Jak matka z ojcem maja wyksztalcenie podstawowe to dziecko tez rzadko rodzi rozgrniete. Zatrudnianie ( odpowiednich ) ludzi to temat rzeka
Buba
miesiąc temu
Wykonując nawet najprostsze czynności trzeba myśleć jeżeli ktoś pracuje od niechcenia to mnie nie dziwi że jest leniwy i głupi a pracodawca może mieć tego świadomość ja też dałabym takie ogłoszenie
Peryskop
miesiąc temu
Brak logicznego myślenia to plaga naszych czasów. Rekruterz patrzą głównie na znajomość języków obcych i na papier z uczelni.
Pol
miesiąc temu
Widocz IE dziad mało płacić a wymagał cudów zawsze wyzyskiwacze krzyczą duzo że im źle że nie ma komu robić a płacić to nie są skorzy godnie po co piszecie o kolejnym takim wyzyskiwaczy widocz IE brał przykład z naszych rodaków u nas też bieda i wyzusk na potęgę od dziesiątek lat
beev
miesiąc temu
Taa, u mnie w robocie też mówią że jestem grubiański i źle się ze mną współpracuje. tylko że jak nowo zatrudniony inżynier mechanik nie potrafi w ciągu godziny policzyć objętości zbiornika o kształcie walca zakończonego dwoma stożkami, to chyba nie ze mną jest coś nie tak
Asd
miesiąc temu
Kogoś to dziwi? W Polsce jest podobna sytuacja tylko ta poprawnosc polityczna. Większość młodych do niczego się nie nadaje. Szkoły zrobione a wiedzy brak. Ja mam wrażenie że osoba po technikum która 20 lat temu skończyła potrafi więcej niż taki po studiach. Owszem jakieś 5-10% po tych studiach bo głowę na karku ale reszta to dramat
Bolek
miesiąc temu
To stwierdzenie w ogłoszeniu jest bardziej rasistowskie od klauzuli: "nie zatrudniam kolorowych". Ale wolność słowa i lewicowa polityczna poprawność daje przyzwolenie na ten typ upokarzającej nietolerancji.
Babcia
miesiąc temu
Strasznie marna polszczyzna w komentarzach! Ciekawe, które -elyty-? tak dbają o nasz język ojczysty
Popo ważnie
miesiąc temu
Budka i reszta, halloween wyciaganie kasy od ludzi, najpierw trzeba dać kase
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić