Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ABA
|
aktualizacja

To koniec. Słynny policjant rzucił pracę. Zdradził Polakom powody

106
Podziel się:

"Sierżant Bagieta", czyli policjant, który od kilku lat prowadzi na YouTube kanał o swojej pracy, odchodzi ze służby. Wyjaśnił, że powodów było kilka. - Pierwsze wątpliwości pojawiły się po zmianie kierownictwa i chorej pogoni za mandatami – stwierdził.

To koniec. Słynny policjant rzucił pracę. Zdradził Polakom powody
Sierżant Bagieta odszedł ze służby. Na swoich filmach nigdy nie pokazywał twarzy (YouTube)

Policjant, który na YouTube opowiadał widzom o swojej pracy, odchodzi ze służby. "Sierżant Bagieta" wyznał, że nie była to spontaniczna decyzja i długo się na tym zastanawiał. W mediach społecznościowych wyjaśnił, iż powodów było kilka.

"Sierżant Bagieta" już nie jest policjantem

To nie była decyzja podyktowana chwilą, choć dostanie się na wymarzone studia pomogło mi podjąć tę decyzję, lecz proces, który kiełkował we mnie od około roku - pisze "Sierżant Bagieta" w mediach społecznościowych.

O swojej rezygnacji opowiedział szerzej w najnowszym filmie na YouTube. "Sierżant Bagieta" wyznał, że przez cały czas służbę pełnił w Katowicach - sześć lat w wydziale patrolowo-interwencyjnym, a rok w wydziale kryminalnym. Jego przełożeni nie byli zachwyceni kanałem, który prowadzi funkcjonariusz. Dwa razy także miał postępowanie dyscyplinarne.

Były już policjant zaznaczył jednak, że nikt go nie wyrzucił, a odszedł z własnej woli. Przez problemy w służbie zaczął zauważać u siebie pierwsze oznaki wypalenia zawodowego. Drugim poważnym powodem była pogoń za mandatami, szczególnie w momencie, kiedy zaczęła się pandemia COVID-19.

Faktycznie, na początku było ciśnienie, żeby dawać ludziom te mandaty - powiedział w najnowszym filmiku.

Jak twierdzi, policjantów nie tylko zmuszano do wystawiania mandatów, ale także kontrolowano ich działania. Sprawdzano, czy funkcjonariusze zwracają uwagę na brak maseczek oraz łamanie innych pandemicznych przepisów.

Byłem zażenowany tą sytuacją. Nikt nie będzie ze mnie robił maszynki do wypisywania mandatów - powiedział.

"Sierżant Bagieta" nie rezygnuje z prowadzenia kanału. Zapewnia, że będzie nadal opowiadać o swojej pracy, a jego treści staną się ciekawsze. Teraz, gdy zrezygnował ze służby, może pozwolić sobie na więcej i zdradzić kilka pikantniejszych szczegółów lub historii.

Zobacz także: Prezes GKM-u: "Kasprzak? Zawód i rozgoryczenie. Mocno mu zaufałem"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(106)
Gośka
4 tyg. temu
piersze słyszę o nim..
Stary
4 tyg. temu
Jak widać, gdzie indziej płacą więcej i mniej nerwów to kosztuje.
lolinho
4 tyg. temu
i oby coraz więcej ludzi odchodziło z tej mafii
lolinho
4 tyg. temu
i oby coraz więcej ludzi odchodziło z tej mafii
aqaqa
4 tyg. temu
oj bagieta, bagieta... tobie to i tak nic nie pomoże...
Woland
4 tyg. temu
Jak myślicie, co to za organizacja która sama ustala sobie zasady a w razie pytań wypiera się wszystkiego.
wania
4 tyg. temu
Toż to oni sami na siebie pracuja
spryciule
4 tyg. temu
nie ma pieniędzy z Unii ,sa z mandatów !!!
Wolność
4 tyg. temu
rzad nie ma przecież swoich pieniędzy a Nasz...zatem musi je jakoś...."wziąć" (piszę kulturalnie) od nas....stąd presja. Zapłacą tzw. zwykli obywatele bo służby sobie mandatów nie wystawią...No chyba ze prasa doniesie, wtedy nie będzie wyjścia...jak to już nie raz było słychać... ;)
Roy
4 tyg. temu
Jest wiele racji w tym co mówisz Bagieta, ale o wystawianiu mandatu piszesz bzdury. W chwili obecnej nie jest istotne przy wystawianiu mandatu czy ktoś jest zameldowany czy nie. Nie ma obowiązku meldunkowego w związku z tym w odpowiednich rubrykach wpisuje się adres aktualnego pobytu i jest to zgodne z przepisami. Z całą resztą się zgadzam.
DC7
4 tyg. temu
Presja przełożonych to jedno.Pracowałem ponad 24 lata w policji z czego 21 w wydziale doch.-śledczym.Wcześniej "szlifowałem"2 lata bruk w patrolach i prawie 2 lata jako dzielnicowy.Miałem 11 postępowań dyscyplinarnych-wszystkie umorzone.Za to że zadawałem zbyt wiele pytań i nie "podwyższałem"statystyki.Pomagałem ludziom na tyle ile mogłem.Tym co treba dawałem po "doopye".Raz się pomyliłem w ocenie człowieka,dałem się oszukać,ale na szczęście nie "byłem saperem".To i tak o jeden za dużo...I jeszcze to-Nie oglądajcie "pseudodokumentów" o pracy Policji czy sądów.Ściema i kit na całego!@!!
Andy
4 tyg. temu
Za PO było lepiej. Można było skopać demonstranta lub spałować niepokornego dziennikarza.
moskit
4 tyg. temu
mandaty w pinie kryminalnym, Bagietka nie sciemniaj, weź wędke i szoruj na ryby
Greg
4 tyg. temu
I mamy obraz co się dzieje
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić