Żona znalazła kartkę w aucie męża. Natychmiast wyrzuciła go z domu

Rozwścieczona kobieta postanowiła zostawić męża zaledwie rok po ślubie. W dniu rocznicy odkryła przy szybie samochodu mężczyzny krótki liścik. To właśnie ta wiadomość była bezpośrednią przyczyną reakcji kobiety. Zdenerwowany mąż próbuje odkręcić nieporozumienie.

Notatka prawie doprowadziła do rozwoduNotatka prawie doprowadziła do rozwodu
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©Tap10 - stock.adobe.com
Zuzanna Sierzputowska

Zdesperowany mężczyzna opublikował notatkę, która zniszczyła jego małżeństwo na Facebooku. Postanowił odnaleźć autora wiadomości i poprosić, aby ten wyjaśnił żonie nieporozumienie. Wściekła kobieta po przeczytaniu liścika rzuciła partnera, nie pozwalając mu na słowo wyjaśnienia.

Wystarczyło kilka zdań podpisanych inicjałem, aby kobieta stwierdziła, że mąż doprawia jej rogi.

Krótką notatkę znalazła pod wycieraczką w samochodzie partnera. Po przeczytaniu tajemniczo podpisanej wiadomości była pewna, że właśnie przyłapała męża na gorącym uczynku. Kobieta bez wahania założyła, że mężczyzna dopuszcza się zdrady. Nie czekając na wyjaśnienia, spakowała nieszczęśnika i wyrzuciła go z domu.

Do osoby, która wczoraj po południu zostawiła tę notatkę na moim samochodzie przy myjniach. Mam nadzieję, że masz dla mnie łóżko. To była nasza pierwsza rocznica ślubu - napisał załamany sytuacją mężczyzna.

Wyznał, że całe zajście jest jednym wielkim nieporozumieniem i nie spocznie, dopóki jej nie wyjaśni. Stąd też wziął się pomysł na udostępnienie fotografii z liścikiem w mediach społecznościowych.

Nie widziałem(am) cię/ nie mogłem(am) cię zobaczyć. Mam nadzieję, że miałeś dobry dzień. Musieliśmy wracać, dzieci skończyły. Zadzwonię do ciebie jutro. C - brzmiała nieszczęsna wiadomość.

Sprawa przyjęła nieoczekiwany obrót

Na szczęście działania mężczyzny dość szybko przyniosły pozytywny rezultat. Po tym, jak jego post rozniósł się po Facebooku, napisał do niego anonimowy autor nieszczęsnej wiadomości.

Moja żona, ja i autor notatki pogadaliśmy i wszystko zostało wyjaśnione. Doszło do pomyłki samochodów. Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie! - napisał na social mediach uspokojony mężczyzna.

Żona pechowca również dodała komentarz do sprawy i wyjaśniła, że ani ona ani jej mąż nie są oszustami. Okazało się bowiem, że między życzliwymi osobami, które postanowiły pomóc parze, pojawiło się mnóstwo złośliwców, wykorzystujących post do tego, aby zwyczajnie ponaśmiewać się z ludzkiego nieszczęścia.

Najgłośniejsze zdrady w show-biznesie

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"