Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|

Mizeria po warszawsku. Jeden składnik wszystko zmienia

17
Podziel się:

Mizeria to prawdziwa królowa polskich stołów. Ze świecą szukać baru mlecznego, w którym do obiadu nie podawano by tego rodzaju sałatki. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że istnieje więcej niż tylko jeden wariant. Spróbuj przepisu "po warszawsku". Wystarczy jeden sekretny składnik, by odmienić smak znanej potrawy.

Mizeria po warszawsku. Jeden składnik wszystko zmienia
Przepis na mizerię po warszawsku. Wystarczy pewien sekretny składnik, abyś pokochał ten wariant (Getty Images)

Mizeria już na stałe dołączyła do listy dań podawanych w ramach tradycyjnej polskiej kuchni. Powód? Po pierwsze i najważniejsze, jej doskonały smak. Co więcej, jest sycąca, ale zarazem nie "obciąża żołądka". Po drugiej – nawet dziecko bez trudu poradziłoby sobie z przygotowaniem takiej sałatki.

Mizeria po warszawsku różni się od tradycyjnej dodatkiem octu. Niby nic, a jednak - spróbujcie sami.

Przepis na mizerię po warszawsku. Potrzebne składniki

  • trzy średniej wielkości ogórki
  • odrobina posiekanego kopru do posypania gotowej sałatki
  • szczypta pieprzu
  • szczypta soli
  • łyżeczka cukru
  • pół szklanki śmietany 18%
  • łyżeczka octu winnego

Przepis na mizerię po warszawsku. Sposób przygotowania

  • Umyj, obierz, a następnie pokrój ogórki w możliwie najcieńsze plasterki. Odsącz je z resztek wody, a następnie umieść w misce.
  • Do ogórków dodaj sypkie składniki i śmietanę, całość starannie wymieszaj.
  • Na koniec skrop mizerię octem winnym i posyp posiekanym koprem.

Twoja mizeria jest gotowa. Pamiętaj, że z założenia – chociaż oczywiście możesz, jeśli masz ochotę – nie należy jej jeść w formie pojedynczej potrawy, lecz lepiej podać w towarzystwie innych przysmaków.

Mizerię najczęściej podaje się w formie dodatku do obiadu. Zgodnie ze świecką "tradycją" Polaków zwykle razem z kotletem schabowym oraz tłuczonymi ziemniakami. Popularność takiego zestawu jest tak wielka, że aż weszła do kultury i stanowi obiekt żartów. Jakby nie było, na pewno smakuje wyśmienicie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(17)
donara
1 tyg. temu
kroje ogorka w plasterki i sole, czekam az woda z nich wyjdzie i odsaczam tzn pod woda zeby sol cala z nich wydobyc, sa wtedy bardzo mieciutkie potem dodaje reszte czyli smietana, ocet, tfoche cukru sol i pieprz na koncu koperek, zawsze sprawdzam czy czegos nie brakuje:)smacznego
btv
1 tyg. temu
no raczej jadłem, właściwie lekki smak octu najwięcej robi. Kiedyś królowały obecnie odradzane plasterki pomidorów z plasterkami ogórków z pieprzem, ewentualnie cebulą dodatkowo.
Kudłaty
2 tyg. temu
Ocet że śmietaną, średnio to widzę, można dostać to co nie dostał piąty krasnoludek który do mleka nie dostał ogórka kiszonego, a papier podrożał
aaa
2 tyg. temu
Ten przepis to ogórki ze śmietaną polane octem a nie mizeria. Ogórki należy zetrzeć na tarce z ostrzami do ogórków (na mizerię). Krojenie sprawdza się tylko u cierpliwych i nie warto kombinować. Plasterki muszą być cienkie. Do pociętych ogórków dodajemy trochę soli, pieprzu oraz właśnie octu (ja stosuję spirytusowy) i zostawiamy minimum na godzinę. Sól i ocet mają za zadanie pozbawić ogórki turgoru tzw. zmacerować przez odciągnięcie wody. Właśnie takie "sklapciałe" ZMIZEROWANE plasterki ogórka stanowią sedno mizerii. Jak są twarde i chrupkie to nie jest mizeria. Ocet ma nadać kwaśności, ale nie powinno być go wyraźnie czuć w potrawie. Po godzinie macerowania odlewamy wodę (albo i nie, jak kto lubi) i dolewamy śmietanę (o procentowości jak kto lubi albo może). Tak przygotowane ogórki wchodzą nawet mleku 3,2%. Rewelacyjne w zestawie z jajecznicą i smażonymi ziemniaczkami. Chyba jutro zrobię...
aaa
2 tyg. temu
Ten przepis to ogórki ze śmietaną polane octem a nie mizeria. Ogórki należy zetrzeć na tarce z ostrzami do ogórków (na mizerię). Krojenie sprawdza się tylko u cierpliwych i nie warto kombinować. Plasterki muszą być cienkie. Do pociętych ogórków dodajemy trochę soli, pieprzu oraz właśnie octu (ja stosuję spirytusowy) i zostawiamy minimum na godzinę. Sól i ocet mają za zadanie pozbawić ogórki turgoru tzw. zmacerować przez odciągnięcie wody. Właśnie takie "sklapciałe" ZMIZEROWANE plasterki ogórka stanowią sedno mizerii. Jak są twarde i chrupkie to nie jest mizeria. Ocet ma nadać kwaśności, ale nie powinno być go wyraźnie czuć w potrawie. Po godzinie macerowania odlewamy wodę (albo i nie, jak kto lubi) i dolewamy śmietanę (o procentowości jak kto lubi albo może). Tak przygotowane ogórki wchodzą nawet mleku 3,2%. Rewelacyjne w zestawie z jajecznicą i smażonymi ziemniaczkami. Chyba jutro zrobię...
aaa
2 tyg. temu
Ten przepis to ogórki ze śmietaną polane octem a nie mizeria. Ogórki należy zetrzeć na tarce z ostrzami do ogórków (na mizerię). Krojenie sprawdza się tylko u cierpliwych i nie warto kombinować. Plasterki muszą być cienkie. Do pociętych ogórków dodajemy trochę soli, pieprzu oraz właśnie octu (ja stosuję spirytusowy) i zostawiamy minimum na godzinę. Sól i ocet mają za zadanie pozbawić ogórki turgoru tzw. zmacerować przez odciągnięcie wody. Właśnie takie "sklapciałe" ZMIZEROWANE plasterki ogórka stanowią sedno mizerii. Jak są twarde i chrupkie to nie jest mizeria. Ocet ma nadać kwaśności, ale nie powinno być go wyraźnie czuć w potrawie. Po godzinie macerowania odlewamy wodę (albo i nie, jak kto lubi) i dolewamy śmietanę (o procentowości jak kto lubi albo może). Tak przygotowane ogórki wchodzą nawet mleku 3,2%. Rewelacyjne w zestawie z jajecznicą i smażonymi ziemniaczkami. Chyba jutro zrobię...
Kolo
2 tyg. temu
Tylko w Warszawie mizeria jest na słodko. Osobiście ląduje w koszu. Dla mnie obrzydliwe
Ida
2 tyg. temu
Lubię z octem. Moi znajomi dodają. Tylko nie winny a spirytusowy. Pyyycha.
Tomcio
2 tyg. temu
Spróbuję z octem, brzmi ciekawie, najwyżej będzie w domu wesoło ;-)
ojciec grabar...
2 tyg. temu
Nie ma większej obrzydliwości, niż mizeria z cukrem. To ma być danie do obiadu, czy deser? Polska kuchnia nie przewiduje dodatku cukru w mizerii. To jest typowe dla kuchni niemieckiej. Dlatego nazwę "po warszawsku" równie dobrze można zastąpić "po berlińsku".
Hala
2 tyg. temu
Do mizerii ocet obowiązkowo trzeba dodać,smak wówczas jest lepszy,ale to kwestia smaku.
gość
2 tyg. temu
Wolę swoją-po mojemu zrobić,to wszystko jest-jak kto lubi,jaki ma smak
Mizeria
2 tyg. temu
z octem ? Nic gorszego !
Warsiawka?
2 tyg. temu
Bzdura! Jestem z Pomorza, tego "niemieckiego" do 1918, i zawsze do mizerii trafiał ocet.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić