Auto tuż po przeglądzie. Policjanci byli w szoku, gdy spojrzeli na opony

Policjanci z Jeleniej Góry zatrzymali do kontroli Audi. Zauważyli bowiem, że kierująca auto kobieta nie ma zapiętych pasów. Jednak podczas dokładniejszej kontroli poznali dużo bardziej szokujące szczegóły.

Opony pozbawione bieżnika
Źródło zdjęć: © Policja
Kamil Karnowski

Zatrzymali auto do kontroli, bo kobieta nie zapięła pasów. Szybko jednak dostrzegli, że opony w Audi są tak zdarte, że praktycznie całkowicie nie mają bieżnika - informuje autokult.pl.

Największy szok nastąpił, gdy policjanci zajrzeli do dokumentów pojazdu. Okazało się bowiem, że 34-letnia kobieta pozytywnie przeszła ze swoim autem przegląd techniczny dwa dni przed tym, jak została zatrzymana przez policję.

Dowód rejestracyjny został zatrzymany przez funkcjonariuszy, a pojazd skierowany do najbliższego punktu wymiany opon - informuje jeleniogórska policja.

Policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Ma ono na celu wyjaśnić, w jaki sposób doszło do sytuacji, w której auto z oponami bez bieżnika przeszło przegląd techniczny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie