Konfiskata aut Polaków. Zwrot akcji

Zaledwie trzy tygodnie temu obowiązywać zaczęły przepisy o obowiązkowej konfiskacie aut pijanych kierowców. Teraz tymczasem pojawiły się informacje, że do wykazu prac legislacyjnych rządu trafił projekt, który... zakłada rezygnację z tych regulacji!

Mundurowi prowadzą działania prewencyjno-kontrolne na autostradach
Mundurowi prowadzą działania prewencyjno-kontrolne na autostradach  (© Policja)

Przepisy o konfiskacie aut pijanych kierowców to temat, który od momentu pojawienia się wywołuje mnóstwo emocji. 13 marca wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha mówił w Radiu ZET, że "przepisy, które miały umożliwić konfiskatę samochodów pijanym kierowcom, wchodzą w życie w czwartek 14 marca, ale w praktyce będzie to prawo martwe".

Jednocześnie zapowiedział nowelizację, która ma znieść obligatoryjną konfiskatę aut. "Sąd będzie mógł orzec konfiskatę albo inne kary, np. nawiązkę w wysokości wartości auta, jeśli samo odebranie samochodu sędzia uzna za bezcelowe, zbyt radykalne czy skomplikowane prawnie" - wskazuje "Rzeczpospolita".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obowiązkowe badania dla starszych kierowców. Polacy na ulicy mocno podzieleni

Już po dwóch dniach minister sprawiedliwości Adam Bodnar zapewnił, że "absolutnie nie są to martwe przepisy". Nowelizacja zaś ma jedynie uelastycznić przepisy przygotowane przez poprzedni rząd.

Obligatoryjna konfiskata aut? To już koniec

Okazuje się, że do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów trafił już projekt resortu sprawiedliwości, który zakłada "rezygnację z obligatoryjności orzekania przepadku pojazdu mechanicznego prowadzonego przez sprawcę na rzecz jego fakultatywności".

Co więcej, ma zostać wyłączona możliwość orzeczenia przepadku pojazdu mechanicznego gdy jest to niemożliwe lub niecelowe z uwagi na jego zbycie, utratę, zniszczenie lub znaczne uszkodzenie albo jeżeli pojazd w czasie popełnienia przestępstwa nie stanowił wyłącznej własności sprawcy - informuje "Rz".

W takiej sytuacji sąd będzie mógł orzec nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wprowadzone zmiany sprawią, że uchylony zostanie przepis nakładający na służby obowiązek dokonania tymczasowego zajęcia pojazdu prowadzonego przez sprawcę podczas popełnienia przestępstwo, po czym obligatoryjnie orzekany miał być przepadek pojazdu.

Skąd pomysł wdrożenia zmian? Autorzy projektu zaznaczają, że wdrożone regulacje budzą m.in. zastrzeżenia konstytucyjne (zasada proporcjonalności reakcji prawnokarnej i konstytucyjny standard równości względem prawa).

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
Ryanair ogłasza. 10 nowych tras z Warszawy, m.in. do Hiszpanii
ZEA odpowiadają na zarzuty: Emiraty mają duże rezerwy pocisków
ZEA odpowiadają na zarzuty: Emiraty mają duże rezerwy pocisków
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Mobbing w wałbrzyskiej policji. Jest pierwszy prawomocny wyrok
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Szef McDonald's i kęs Big Archa. Nagranie wywołało burzę w sieci
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
Nie chciały obsłużyć klientów. Poszło o bluzę z nazwiskiem Trumpa
12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu
12-latek w śpiączce. "Rokowania niepewne". Dramat w Toruniu
12-latka na lodzie. To był moment. Dramatyczne chwile
12-latka na lodzie. To był moment. Dramatyczne chwile
Iran grozi bombardowaniem Cypru. "Wykluczam". Powodem Rosjanie
Iran grozi bombardowaniem Cypru. "Wykluczam". Powodem Rosjanie
Podejrzewano go o bycie "Skórą". Jego ojciec zabiera głos: "jest wrakiem"
Podejrzewano go o bycie "Skórą". Jego ojciec zabiera głos: "jest wrakiem"
Włamanie do butelkomatu i łup za 50 gr. Sprawa trafi do sądu
Włamanie do butelkomatu i łup za 50 gr. Sprawa trafi do sądu
Iran ostrzega Europę. "Byłby uważany za współudział w agresji"
Iran ostrzega Europę. "Byłby uważany za współudział w agresji"
Przez 10 minut nikt nie zareagował. "Znieczulica". Strażacy pokazali nagranie
Przez 10 minut nikt nie zareagował. "Znieczulica". Strażacy pokazali nagranie