Według danych, jakie posiada Komisja Europejska, najstarsi kierowcy powodują na europejskich drogach całkiem sporo wypadków. Seniorzy w znacznym stopniu wpływają na bezpieczeństwo w ruchu drogowym i to w nie najlepszy sposób. Stąd pomysł, aby wprowadzić dodatkowe obowiązki dla kierowców po 65. roku życia. Podstawowa zmiana - wydawanie prawa jazdy na krótszy, prawdopodobnie 5-letni termin. Każde jego przedłużenie ma być poprzedzone badaniami i testami. Ich zakres ma być jeszcze szerszy, niż u kierowców w młodszym wieku.
Komisja Europejska marzy o wizji zero
Stworzona w Szwecji inicjatywa "wizja zero" w założeniu jest międzynarodowym projektem, który ma do tego stopnia wpłynąć na bezpieczeństwo ruchu drogowego, że zarówno liczba ofiar śmiertelnych jak i poszkodowanych w ruchu drogowym wyniesie zero.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOPotrącenie rowerzysty w Gubinie. Wszystko nagrały kamery
Zmiany miałyby wejść w życie już w 2024 roku. Wówczas kierowcy, którzy ukończyli 65 lat musieliby co 5 lat przechodzić weryfikację zdolności. Prawo jazdy byłoby im wydawane dokładnie na ten okres. Im starszy kierowca - tym potrzeba częstszego przechodzenia badań i testów. Ci w wieku 75 lat mieliby je przechodzić nawet co roku. Taki test obejmowałby zarówno sprawdzenie motoryki, jak i szybkości reakcji oraz badania psychologiczne.
Schorowani seniorzy za kierownicą
Kolejnym z aspektów jakie, oprócz statystyki, podnosi Komisja Europejska, są schorzenia u starszych osób. Mają oni problemy z cukrzycą, problemy z pamięcią lub koncentracją, choroby stawów czy też zaburzenia kardiologiczne - to oczywiście tylko niektóre z przypadłości. Nawet kilka razy w miesiącu w Polsce zdarzają się przypadki, kiedy kierowca w wyniku zasłabnięcia zjeżdża z drogi.
Czytaj także: Darmowe prawo jazdy? Padła deklaracja
Niemniej w wielu krajach to najmłodsi kierowcy wciąż wiodą prym jeśli chodzi o powodowanie wypadków. Ale seniorzy są zaraz za nimi. Często są przeświadczeni o swojej wiedzy, nie śledzą zmieniających się przepisów a przede wszystkim - jeżdżą na pamięć. Mało kto z nich korzysta z aktualnych map GPS i bywa, że organizacja ruchu potrafi ich zaskoczyć.
Chociaż Unia Europejska ostro odnosi się do regulowania udziału osób starszych w ruchu samochodowym, to w Polsce ta sytuacja wydaje się nie być tak niepokojąca. Badania Instytutu Transportu Drogowego pokazują, że kierowcy po 60. roku powodują wypadki zdecydowanie rzadziej, niż ci, którzy za kółkiem zasiedli niedawno.