Edyta Górniak narozrabiała. Wcale się z tym nie kryła

Edyta Górniak zupełnie nie kryje się z tym, że jest przeciwniczką noszenia maseczek. Gdy zobaczyła nakaz zakrywania twarzy za kulisami koncertu TVP, musiała się nieźle zdenerwować. Zobacz, jak zareagowała.

Edyta Górniak Edyta Górniak
Źródło zdjęć: © Instagram | Edyta Górniak

Edyta Górniak dała się poznać jako osoba, która ma lekceważący stosunek do pandemii koronawirusa. Samo noszenie maseczek uważa za szkodliwe dla organizmu.

Maseczki zaciśnięte tak mocno w taki sposób, jak wszyscy afiszują, żeby to robić, są potwornie niezdrowe. Można się udusić, można spowodować, że będzie większa wilgoć w oskrzelach, to wywoła kaszel. Nie ma prawidłowej cyrkulacji powietrza - mówiła w mediach społecznościowych, gdy wprowadzono nakaz zakrywania twarzy.

Sceptycznie podchodziła również do szeregu innych zasad wdrożonych w reakcji na COVID-19. Mówiła, że to "niezdrowe". Dodawała ponadto, że "albo ktoś tego nie przemyślał, albo jest to po prostu pułapka".

Edyta Górniak zerwała komunikat

Gdy Edyta Górniak zobaczyła za kulisami koncertu Wakacyjnej Trasy Dwójki w Chełmie kartkę przypominającą o nakazie noszenia maseczki, zareagowała niemal natychmiast.

Podeszła bliżej, rozejrzała się, a potem zerwała przyklejone kartki. Wszystko nagrała i opublikowała w sieci, pisząc: "To nie obóz. To kolonie".

Edyta Górniak zrywa kartki
Edyta Górniak zrywa kartki © Instagram
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie