Kurzajewski i Cichopek wcale nie żyją jak para. Od razu się rozstali

7 października Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski oficjalnie ogłosili, że są razem. Mimo to wcale nie żyją jak para. "Super Express" podał, jak zachowywali się przy okazji powrotu do studia "Pytania na śniadanie".

Katarzyna Cichopek i Maciej KurzajewskiKatarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA

W dniu 40. urodzin aktorki Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski potwierdzili związek. Do takiego ruchu zmobilizowała ich Paulina Smaszcz. Wszystko za sprawą tego, że była małżonka dziennikarza ujawniła w mediach społecznościowych, iż Cichopek pojechała do Izraela z Kurzajewskim.

Para celebrytów ma już za sobą pierwszy wywiad w "Pytaniu na śniadanie". Kasia i Maciej na pytania odpowiadali prosto z Izraela.

Ich wakacje dobiegły już końca. To sprawiło, że para musiała wrócić do obowiązków służbowych. W środę Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski po raz pierwszy od ujawnienia związku poprowadzili razem "Pytanie na śniadanie".

Prezenterom dopisywał dobry humor. Gołym okiem można było zaobserwować, że podczas urlopu naładowali baterie.

Tak żyją Cichopek i Kurzajewski

"Super Express" skupił się nie tylko na tym, co działo się w studiu. Tabloid zauważa, że para nie przestała żyć tak, jak do tej pory.

Para nocowała oddzielnie. Każde z nich ok. godz. 6.30 wyruszyło do pracy ze swojego mieszkania – ona z centrum Warszawy, on z mieszkania w Starej Miłosnej. Dziennikarz wszedł do pracy bocznym wejściem. Również osobno opuścili budynek TVP. Kasia wróciła do domu, Maciej został, gdyż wieczorem prowadził teleturniej na żywo - zrelacjonowano.

Pojawiały się już plotki na temat wspólnego mieszkania celebrytów. - Kasia i Maciej marzą o czymś większym w centrum Warszawy, takim, aby znalazło się tam miejsce dla wszystkich - ujawnił rozmówca "SE".

Okazuje się, że Cichopek zamierza sprzedać dom, który kupiła przed laty z Marcinem Hakielem. Informator dziennika uważa, że obecnie trwa oczekiwanie na wyrok sądu w sprawie kredytu we frankach, który para wzięła na zakup nieruchomości. Jeżeli wszystko przebiegnie dobrze, to już w 2023 roku Kasia będzie mogła poważniej pomyśleć o nowym lokum.

"Prezes uprawia niezwykle prymitywną demagogię. Żyje w świecie równoległym". Ekspert o spotkaniach z Kaczyńskim

Wybrane dla Ciebie