Michał Wiśniewski zwolniony. W końcu przerwał milczenie

63

Michał Wiśniewski i Katarzyna Skrzynecka pożegnali się ze swoimi dotychczasowymi posadami w programie "Twoja twarz brzmi znajomo". Wokalista postanowił odnieść się do tej sytuacji. Wyraźnie podkreślił, że nie ma żalu.

Michał Wiśniewski zwolniony. W końcu przerwał milczenie
Michał Wiśniewski (Licencjodawca, AKPA)

Za nami już siedemnaście sezonów show "Twoja twarz brzmi znajomo" na antenie Polsatu. Program zadebiutował w 2014 roku i od tamtego momentu nieprzerwanie gości w polskich domach.

W grudniu wyszło na jaw, że Michał Wiśniewski nie będzie dłużej jurorem "TTBZ". Ostatnio natomiast media obiegła informacja, że z programem żegna się również Katarzyna Skrzynecka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wersow ostrożnie o sytuacji politycznej w Polsce

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi dotychczasowych jurorów. Warto jednak zauważyć, że milczenie po zwolnieniu przerwał Michał Wiśniewski. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się w rozmowie z "Faktem". Dał do zrozumienia, że decyzję o jego zakończeniu współpracy ze show podjął Edward Miszczak.

Podziękowano mi, ale nie mam żalu. Rozumiem, że przychodzi ktoś nowy i układa wszystko po swojemu. On teraz zarządza domem, jakim jest Polsat i robi to tak, by mu się dobrze pracowało i by miał dobre wyniki. Ma do tego pełne prawo, bo jest szefem stacji. Mnie w moim domu też nikt nie będzie mówił, jak mam go urządzać. Więc trzymam kciuki - powiedział wokalista.

Michał Wiśniewski zwrócił się do Edwarda Miszczaka

Michał Wiśniewski zadeklarował, że będzie oglądać kolejną odsłonę muzycznego show. Jednocześnie zwrócił się do Edwarda Miszczaka, który od 16 stycznia będzie pracować w roli dyrektora programowego stacji Polsat.

Praca przy tym programie to była wielka przyjemność i nie ma co tu oszukiwać. Nie wiem, jak Kasia, ale ja z przyjemnością będę oglądał kolejną edycję i będę ją obserwował, by zrozumieć, co sprawiło, że tak dobrze, jeśli nie najlepiej funkcjonujący program przechodzi takie zmiany. (...). Przede wszystkim życzę panu Miszczakowi, żeby nie zniszczył tego, co zbudowała Nina. Więc powodzenia! To są szczere życzenia, bo choć nie mam w tym żadnego interesu, muszę przyznać, że Nina Terentiew zbudowała fantastyczną telewizję - podsumował czerwonowłosy artysta.
Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić