Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
WIP
|
aktualizacja

Ojciec wysłał jej zdjęcie. Pawlikowska nie mogła uwierzyć, co zrobił

5
Podziel się:

Beata Pawlikowska wróciła w rodzinne strony. Podróżniczka i pisarka relacjonowała przebieg wizyty w Koszalinie na Facebooku. Gdy wyjechała, tata wysłał jej zdjęcie. Nie mogła uwierzyć, że udało jej się go na to namówić.

Ojciec wysłał jej zdjęcie. Pawlikowska nie mogła uwierzyć, co zrobił
Ojciec wysłał jej zdjęcie. Pawlikowska nie mogła uwierzyć, co zrobił (Facebook, Beata Pawlikowska)

Beata Pawlikowska od lat jest obecna w polskich mediach. Karierę zaczynała w 1990 roku w Radiu Koszalin w swoim rodzinnym mieście. Tam skończyła szkołę podstawową nr 10 i II liceum im. Wł. Broniewskiego. Ostatnio Pawlikowska wróciła do województwa zachodniopomorskiego, gdzie odwiedziła swojego tatę.

Podróż do Koszalina Pawlikowska relacjonowała w mediach społecznościowych. Na Facebooku pokazała zdjęcie z pociągu, pod którym pochwaliła PKP mimo opóźnienia. Podziękowała, za to, "że pociąg czekał na spóźnionych pasażerów". Następnego dnia dziennikarka opublikowała zdjęcie swojego taty i przybliżyła obserwatorom jego historię.

Tata Beaty Pawlikowskiej urodził się podczas wojny. Dorastał w komunistycznych latach 50'. Jak pisze pisarka, po komunie nastały czasy wolnej Polski i wszystko się zmieniło. Jej rodzinny dom pozostał jednak niezmieniony do tej pory:

Niektóre rzeczy pozostają jednak niezmienne. To mieszkanie na ósmym piętrze w Koszalinie, gdzie się wychowałam, krzyk mew za oknem i pomarańczowa lampa podobna do nasturcji, która od kilkudziesięciu lat stoi w tym samym miejscu - czytamy.

Ojciec wysłał jej zdjęcie. Pawlikowska nie mogła uwierzyć, co zrobił

Podczas wizyty w Koszalinie, Pawlikowska próbowała namówić tatę... by jadł warzywa i owoce. Jak napisała: "Mój tata raczej nie jada warzyw".

Przez kilka dni gotowałam mu obiady, podsuwałam brzoskwinie, czereśnie i jagody, i opowiadałam o tym jakie pyszne jest kremowe awokado rozsmarowane na chlebie - relacjonuje pisarka.

Okazało się, że namowy przyniosły upragniony skutek. Gdy Pawlikowska wyjechała od taty, dostała od niego zdjęcie. Nie mogła uwierzyć, co zrobił. Mężczyzna posłuchał córki i pierwszy raz w życiu przygotował sobie zdrową i pożywną kanapkę... z awokado! Do tego wyciął serce z pomidora i ułożył na chlebie.

Właśnie dostałam to zdjęcie. To jest mojego Taty pierwsza w życiu kanapka z awokado - cieszy się Beata Pawlikowska.
Zobacz także: Polska podróżniczka ostro o "człowieku pożartym przez anakondę"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(5)
derek
4 miesiące temu
Przez kilka dni. A reszta roku ???
NIC DOBREGO
4 miesiące temu
Awokado wcale nie jest takie zdrowe jak się reklamuje a poza tym jest takie jakieś bezsmakowe.
Moni
4 miesiące temu
Bardzo lubię Panią Beatę! Super kobitka!!
Gość
4 miesiące temu
Nie znoszę tej baby. I nie kasujcie tego komentarza.
hv lp3
4 miesiące temu
Czy Waszyngton już wydał oświadczenie w tej sprawie? A ONZ?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić