Ostatni wywiad Stanisława Soyki. Tak mówił o śmierci

Stanisław Soyka zmarł w wieku 66 lat. Wybitny muzyk, wokalista i kompozytor odszedł w czwartek (21 sierpnia). - Nie wiem, czy będę przygotowany na to, kiedy już przyjdzie pora. Wiem, że człowiek chce żyć - mówił artysta o śmierci w swoim ostatnim wywiadzie, którego udzielił na początku lipca dla kanału Imponderabilia.

Stanisław Soyka nie żyjeStanisław Soyka nie żyje
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Rafał Strzelec

Stanisław Soyka zmarł w wieku 66 lat. Jeden z najważniejszych artystów ostatnich lat w Polsce miał w czwartek, 21 sierpnia wystąpić podczas Top of the Top Festival. Niestety, jak podała radiowa Trójka, odszedł tego samego dnia.

Soyka nie tylko śpiewał, ale także grał na skrzypcach i fortepianie. Dla urodzonego w Żorach artysty głównym środkiem artystycznego wyrazu była muzyka jazzowa, jednak jego utwory ewoluowały w kierunku nurtu popowo-soulowego.

Muzyka jazzowa była jednym z tematów ostatniego wywiady Stanisława Soyki, jakiego udzielił dla kanału Imponderabilia na YouTubie. Artysta mówił m.in. o swoim kultowym już utworze "Tolerancja" (Na miły Bóg), który pojawił się na płycie "Neopositive" w 1992 roku.

Dla mnie najważniejsze w całej tej piosence jest pierwsze zawołanie: "Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli, otwarcie". To była taka refleksja, że czeka nas nauczenie się dialogu, że my postradaliśmy tę umiejętność jako społeczność - mówił Soyka.

Artysta wspominał również współpracę z Korą, mówił również o swoich umiejętnościach wokalnych, muzycznych inspiracjach i o tym, jak doszedł do prezentowanego na scenie poziomu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wjechała rowerem na S3! Wszystko widziała policja

Ostatni wywiad Stanisława Soyki. Tak mówił o śmierci

Artysta zdobył się podczas wywiadu na głębokie refleksje życiowe. Soyka mówił o depresji, o samotności po tym, gdy nasze życie zawodowe już się kończy.

Ja wierzę, że jak człowiek jest potrzebny drugiemu, to mniej głupich rzeczy przychodzi mu do głowy - mówił Soyka.

Soyka wspominał również o rodzinie, miłości, a także swoich dzieciach. Mówił o rozstaniu. Przypomnijmy, że życie miłosne artysty było bardzo burzliwe. Ze swoją pierwszą żoną, Iwoną, miał czterech synów. W latach 90. poznał jednak aktorkę Grażynę Trelę, z którą nawiązał romans. Po sześciu latach relacja zakończyła się rozstaniem. Jakiś czas potem Soyka spotkał na swojej drodze Ewę Żmijewską, która została jego drugą żoną.

Stanisław Soyka otworzył się również na temat religii. Mówił, że nie jest związany z kościołem, aczkolwiek "jest osobą wierzącą", choć nie w osobowego Boga.

Ja nie wierzę w coś lub kogoś, tylko mam wiarę. To trochę inaczej ustawia sytuację, ponieważ uważam, że mam łaskę wiary. Tę łaskę, która pozwala mi na to, że jak już upadłem i jest mi bardzo ciężko, to przez jakiś ułamek sekundy mam refleksję, żeby się podnieść i wstać, co powoduje, że po jakimś czasie podnoszę się i wstaję. A to się nie bierze znikąd, tylko z woli życia i wiary, że to się uda - zaznaczał Soyka.

Artysta wspominał o cierpieniu. Mówił o bólu fizycznym, ale i duchowym, który jest dla człowieka równie trudny, jeśli nie trudniejszy. Wtedy też pojawiła się refleksja na temat końca życia. Soyka wspomniał o powtarzanej często mądrości, by "pamiętać o śmierci".

Nie chcę powiedzieć, że ja myślę o śmierci cały czas, ale owszem stosuję się do tej zasady od lat i jakiś ułamek w ciągu dnia o śmierci jest. To jest ułamek sekundy. Nie wiem, czy będę przygotowany na to, kiedy już przyjdzie pora. Wiem, że człowiek chce żyć - mówił Soyka zaledwie półtora miesiąca przed śmiercią.

Jaka była przyczyna śmierci Soyki?

Jak podało Radio ESKA, Stanisław Soyka zasłabł w czasie przygotowań do Top of the Top Sopot Festival 2025 i trafił do szpitala. Oficjalna przyczyna śmierci wokalisty nie jest jednakże znana. Soyka zmagał się z cukrzycą typu 2 i otyłością. W przeszłości wielokrotnie mówił o leczeniu i konieczności zrzucenia zbędnych kilogramów.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Bocian na pogrzebie żołnierza. Wymowne sceny w Ukrainie
Bocian na pogrzebie żołnierza. Wymowne sceny w Ukrainie
Poszedł 2 maja do Biedronki. Nie krył zaskoczenia
Poszedł 2 maja do Biedronki. Nie krył zaskoczenia
Matka wciągnięta przez rybę, pisklęta uratowane. Niecodzienna akcja w Łazienkach
Matka wciągnięta przez rybę, pisklęta uratowane. Niecodzienna akcja w Łazienkach
Nad Bałtykiem jak latem. Rozstawili parawany i zrzucili ubrania
Nad Bałtykiem jak latem. Rozstawili parawany i zrzucili ubrania
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Początek majówki w Górach Stołowych. Pokazała nagranie
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
Zwrot w sprawie zatonięcia jachtu Bayesian. Śledczy: to nie pogoda
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Zgrana grupa uciekinierów". Zatrzymali je dopiero strażacy
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Ruch zamarł". Turyści szturmują drogę do Morskiego Oka
"Śmiertelna pułapka" na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
"Śmiertelna pułapka" na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku