Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JAR
|

Przybylska odwiedza Bieniuka w snach. Wzruszające szczegóły

11
Podziel się:

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk byli jedną z najzgodniejszych par polskiego show biznesu. Jak powiedział były piłkarz, mimo upływu lat Ania wciąż mu się śni.

Przybylska odwiedza Bieniuka w snach. Wzruszające szczegóły
Przybylska odwiedza Jarosława Bieniuka w snach. Teraz zdradził szczegóły (AKPA)

Anna Przybylska doczekała się biograficznego dokumentu zatytułowanego "Ania". Film o życiu i karierze zmarłej aktorki, którego premiera odbyła się 7 października, bije rekordy popularności w kinach. W pierwszy weekend obejrzało go 122 047 widzów, co czyni go drugim najlepszym otwarciem dla polskiej produkcji w 2022 roku. Lepsza okazała się tylko komedia "Koniec świata, czyli kogel mogel 4".

Z powodu filmu, rodzina oraz przyjaciele Anny Przybylskiej wracają wspomnieniami do wspólnie spędzonych z nią chwil. Jarosław Bieniuk wielokrotnie podkreślał, że to bywa bardzo trudne pod względem emocjonalnym.

Gdy zaczęliśmy się spotykać byłem kawalerem, dzieciakiem. Od trzech lat mieszkałem sam, prowadziłem takie kawalerskie życie, Ania miała wszystko uporządkowane, wprowadziła rutynę do domu. Na początku mieszkaliśmy razem we Wronkach i tam też się wszystkiego uczyła – codziennego rytmu, gotowania nowych dań... Potrafiła nas trzymać w ryzach, najpierw mnie, później dzieci - mówi w rozmowie z "Super Expressem".

Były piłkarz wciąż myśli o swojej ukochanej, a ona pojawia się w jego w snach. Jak zdradził, po śmierci bardzo długo mu się nie śniła. Teraz jednak to się zmieniło.

Pierwszy raz, gdy mi się przyśniła, to powiedziałem: "W końcu przyszłaś", ale to było kilka albo kilkanaście miesięcy po śmierci, a teraz czasami przychodzi w różnych okolicznościach, sytuacjach. Czasami grozi palcem, czasami się śmiejemy, czasami się złościmy - przyznał w filmie dokumentalnym o Przybylskiej.

- Nie odbyliśmy ostatniej rozmowy w której mógłbym podziękować jej za wspólne wspaniałe życie. Tego żałuję - dodawał.

Przybylska i Bieniuk. Przeżyli razem 13 lat

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk byli razem blisko 13 lat. Para doczekała się trójki dzieci: Oliwii, Szymona i Jana. Ich związek przerwała nagła śmierć aktorki. Gwiazda "Złotopolskich" odeszła 5 października 2014 r.

Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk nigdy nie zdecydowali się na ślub. Wiele osób zastanawiało się nad powodem takiej decyzji. Wytłumaczyła to Agnieszka Kubera, siostra zmarłej aktorki, w rozmowie z reporterem "Faktu".

Oni stwierdzili, że to, co ich najbardziej cementuje, to dzieci. Ania jednego męża miała i mówiła zawsze: "Siostra, ja wiem, z czym to się je i jak to smakuje. Uważam, że tym, co nas cementuje to dzieci i to najważniejsze, co nam się w życiu przytrafiło, i to trzeba pielęgnować" - mówiła siostra Przybylskiej.
Zobacz także: Oliwia Bieniuk zmęczona porównaniami do matki
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(11)
Wojciech
2 miesiące temu
Wolałbym po raz milionowy pójść na Predatora.
birton
2 miesiące temu
a teraz o Kaczyńskim 2 lata przed śmiercią, jak umarł
Anita
2 miesiące temu
Kurczę, przyznam szczerze, ze komentarze wyżej są dla mnie niezrozumiałe. Nie chcecie- nie oglądajcie. Anna Przybylska nie jest pierwszą aktorką, po której śmierci został nakręcony upamiętniający film, osobiście bardzo cieszę się że powstał. Gdy powstawał film o Krawczyku czy Mróz , nie widziałam tak przykrych komentarzy, więc o co chodzi? Ta zazdrość was w końcu zeżre od środka.
High
2 miesiące temu
Ale nachalna promocja filmu...
Moje zdanie
2 miesiące temu
Szanowni Państwo Przybylscy i Bieniukowie... nie wiem o co chodzie że po 8latach śmierci zrobiliście szum wokół zmarlej tyle lat temu młodej osoby, matki, córki i partnerki oraz drugoplanowej aktorki, ale nie ona pierwsza i nie ostatnia zmarla... Na Boga dajcie jej spokój!! Uszanujcie i niech spoczywa w pokoju! Targacie ja w filmach by ludzie na siłę oglądali jaka była i zbieracie kasę z jej śmierci.. bo nazwijmy to po imieniu!!!
Czytelnik
2 miesiące temu
Czytam i aż nie wierzę ... Czy chce umarlego obudzić by powstał??
Słowianin
2 miesiące temu
Też wierzę w to, że zmarli kontaktują się z nami przez sny.
Pan Zenek
2 miesiące temu
Przestańcie żerować na śmierci Anny Przybylskiej.
ciek
2 miesiące temu
Skończcie już tańce nad tą trumną. Niech ci ludzie wreszcie zrobią coś i, a nie jadą na jej pamięci.
Panienka
2 miesiące temu
A on odwiedza domy publiczne.
Smuteczek
2 miesiące temu
Szkoda Ani i tyle, za młodo. Tragedia dla rodziny, serce się kroi gdy ludzie młodzi mający dla kogo żyć odchodzą. Smutna proza życia. Kochajmy się i szanujmy.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić