Rafalala zaatakowała ukraińskich nastolatków? Do sieci trafiło nagranie

W centrum Lublina miało dojść do niecodziennego incydentu z udziałem celebrytki Rafalali. Miała się ona wdać w sprzeczkę z trójką nastolatków ukraińskiego pochodzenia. Chłopcy w wieku od 15 do 16 lat twierdzą, że zostali przez Rafalalę pobici, poszczuci psem, a jednemu z nich zniszczono słuchawki. Mają zgłosić sprawę na policję.

Rafalala miała zaatakować nastolatków, którzy zainteresowali się jej psemRafalala miała zaatakować nastolatków, którzy zainteresowali się jej psem
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Jak relacjonowali nastoletni Ukraińcy, wracali ze szkoły, kiedy na rogu ulic 3-maja i Radziwiłłowskiej spotkali Rafalalę i towarzyszącego jej mężczyznę.

Był z nimi też pies rasy Jack Russell, który należy do Rafalali. Celebrytka ma go już od kilku lat, towarzyszył jej m.in. podczas wywiadu w naszym programie "Obgadane".

Chłopcy zainteresowali się psem. Był tej samej rasy, co najsłynniejszy zwierzak Ukrainy Patron. Zaczęli głośno mówić o nim po ukraińsku. To bardzo zdenerwowało tę osobę. Zaczęła krzyczeć, żeby wynosili się z Polski, a potem uderzyła Artioma kilkukrotnie w twarz, zdeptała mu słuchawki, a jej pies szarpał spodnie drugiemu z chłopców – relacjonowała opiekunka młodych Ukraińców Karolina Romanowska, przewodnicząca Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Coś tu nie gra". Profesor zwraca uwagę po śmierci Nawalnego

To bardzo porządni młodzi ludzie. Pracują społecznie, walczą o pamięć Polaków pomordowanych na Wołyniu. Nie można ich tak traktować – dodała Romanowska.

Sprawa ma trafić na policję i do prokuratury

Opiekunowie nastoletnich Ukraińców namówili ich, aby ci złożyli zawiadomienie o napaści. Tematem zainteresował się też Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich, który oświadczył, że złożył zawiadomienie w sprawie zachowania Rafalali do Prokuratury Okręgowej w Lublinie oraz do Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Rafalala broni się twierdząc, że była zaczepiana, jednak nagrania pokazują, że manipuluje bo słychać na nich jak krzyczy za dziećmi, że są złodziejami - czytamy na profilu OmzRi na platformie X (dawny Twitter).

Nie wiadomo, jak cała sytuacja wyglądała z perspektywy samej celebrytki, gdyż nie udzieliła ona oficjalnego komentarza w tej sprawie. Na nagraniu rzeczywiście krzyczy za nastolatkami, nazywając ich złodziejami, ale pyta też ich dlaczego nie poczekają na przyjazd policji.

Wybrane dla Ciebie