Schreiber o swoim "bogactwie". "Dziękuję Bogu"

Marianna Schreiber przeżywa ostatnio wyjątkowo ciężki czas w życiu prywatnym. Jej małżeństwo z politykiem PiS, Łukaszem Schreiberem, zawisło na włosku. Kobieta postanowiła więc odreagować i wyjechała do Tajlandii. W najnowszym wpisie w serwisie X (dawniej Twitter) wyznała, co stanowi dla niej "największe bogactwo". Podziękowała za nie Bogu.

Marianna Schreiber o "największym bogactwie". Niczego nie ukrywała. Marianna Schreiber o "największym bogactwie". Niczego nie ukrywała.
Źródło zdjęć: © Instagram | Marianna Schreiber

Marianna Schreiber to z wykształcenia pedagożka oraz terapeutka dzieci ze spektrum autyzmu. Pierwszy raz głośno zrobiło się o niej, kiedy w 2021 roku wystąpiła w programie TVN pt. "Top Model". Choć nic tam szczególnego dla siebie "nie ugrała", stała się po tym bardzo rozpoznawalna w mediach społecznościowych.

Prywatnie jeszcze do niedawna 31-latka spełniała się jako szczęśliwa mama kilkuletniej Patrycji i żona polityka PiS - Łukasza Schreibera. Niestety, 1 marca br. mężczyzna przekazał na łamach portalu metropoliabydgoska.pl, że odszedł od Marianny. Wskazał, że "rozmawiają o separacji".

Schreiber o swoim "bogactwie". "Dziękuję Bogu"

Po trudnych małżeńskich chwilach Marianna Schreiber zdecydowała się wyjechać z córką do Tajlandii.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Żona ministra z PiS w "Top Model". Ironiczny komentarz Bartosza Arłukowicza

Udała się tam na krótki urlop wraz z zawodnikami Akademii Sportów Walki Wilamów. W relacjach, jakie celebrytka ochoczo zamieszcza w mediach społecznościowych, widać, że pobyt w Azji jej służy.

Dla jednych największym bogactwem są pieniądze/kariera. Dla mnie, największym bogactwem zawsze była jest i będzie: rodzina. Moja córeczka. To dla mnie niezmiennie największa wartość. Dziękuję Bogu za to, że ją mam - napisała Marianna Schreiber w najnowszym poście w serwisie X (dawniej Twitter). Dołączyła też zdjęcie z Patrycją.

Pod wpisem posypały się komentarze od internautów. "Nie wierzę, że robi pani zasięgi na dzieciach. Serio? Biedna ta młoda…" - wytknęła jedna osoba. "Dlaczego dziecko nie jest w szkole?" - dopytywała inna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie