Nie będą zadowoleni. Sekret Kate i Williama ujrzał światło dzienne

Od chwili wejścia do brytyjskiej rodziny królewskiej Kate Middleton ciągle zdobywa nie tylko przychylność jej członków, lecz także mieszkańców Wielkiej Brytanii. Okazało się jednak, że "kariera" żony księcia Williama została skrupulatnie zaplanowana.

Kate i William skrywali pewną tajemnicę, jednak ich sekret został właśnie wyciągnięty na światło dzienneKate i William skrywali pewną tajemnicę, jednak ich sekret został właśnie wyciągnięty na światło dzienne
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2022 Samir Hussein

Tajemnica Kate Middleton i księcia Williama ujrzała światło dzienne dzięki osobie z ich otoczenia. Informator z grona rodziny królewskiej, który poprosił o zachowanie jego personaliów w tajemnicy, wyjaśnił, że zarówno publiczny wizerunek księżnej Cambridge i to, jak zdobywała sympatię ludu, nie były dziełem przypadku.

Kate Middleton i książę William wspólnie zaplanowali jej karierę na dworze

Mirror podaje, że, Kate Middleton nie opracowała swojej strategii w pojedynkę – księżna Cambridge mogła liczyć na wsparcie ówczesnego narzeczonego, a obecnie męża. Razem przemyśleli, w jaki sposób Middleton powinna wypełniać obowiązki, aby nie tylko cieszyć się popularnością wśród Brytyjczyków, ale i wygospodarować odrobinę przestrzeni prywatnej.

Jak podkreślał anonimowy informator, Kate Middleton i książę William od początku wiedzieli, że chcą zostać rodzicami. W związku z tym zależało im, żeby pogodzić konieczność godnego wypełniania obowiązków z opieką nad pociechami. W przeciwieństwie do przedstawicieli poprzednich pokoleń członków rodziny królewskiej, para nie chciała wysługiwać się nianią, a dzieci widywać tylko od czasu do czasu.

Jej podejście zawsze było strategiczne i metodyczne. Wszystko stanowi element długoterminowego planu, który ona i William opracowali razem. Jej królewska kariera została zbudowana w bezprecedensowy sposób, oparty na potrzebie posiadania przestrzeni na rodzicielstwo – tłumaczył informator (Mirror).

Zobacz też: Tajemnica księżnej Diany. Ten zwyczaj królowej doprowadzał ją do szału

Zgodnie z wiedzą informatora Kate Middleton i książę William wtajemniczyli w swój plan zarówno następcę tonu, jak i samą królową. Ponieważ monarchini i książę Karol wyrazili zgodę, aby para działała na własnych zasadach, nie musieli tłumaczyć się z krytyki, która spadła na nich na początku małżeństwa.

W pierwszych dniach ich małżeństwa stali się obiektem krytyki, mówiono, że nie robią wystarczająco dużo, podczas gdy w rzeczywistości realizowali inną strategię, za całkowitą aprobatą królowej i księcia Karola – podkreślał informator (Mirror).
Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić