Śmierć Agnieszki Kotlarskiej. Przerażające odkrycie w sprawie z 1996 r. 

Agnieszka Kotlarska była młoda a wielka kariera stała przed nią otworem. Niestety, zginęła z rąk psychofana. Ta sprawa wstrząsnęła Polską. Sprawca jest na wolności, a w bibliotece znaleziono egzemplarz książki, w której odniósł się do reportażu opisującego tragedię zamordowanej miss.

Agnieszka KotlarskaAgnieszka Kotlarska
Źródło zdjęć: © Instagram, universeofpageants
Karolina Sobocińska

Agnieszka Kotlarska miała wszystko - miłość, szczęście, urodę i otwarte drzwi do wielkiej kariery. Niestety, mając 24 lata, została zamordowana na oczach rodziny. Sprawca zbrodni, Jerzy Lisiewski, wyszedł na wolność po 15 latach. Mężczyzna do dziś uważa, że Kotlarską zabił przypadkiem.

Proces Jerzego Lisiewskiego oskarżonego o zabójstwo Agnieszki Kotlarskiej rozpoczął się niecały rok po wydarzeniach z 1996 roku. Wyrok w jego sprawie zapadł na początku 1998 roku.

Morderca usłyszał wyrok 15 lat więzienia. Jego ograniczona poczytalność była dla sądu okolicznością łagodzącą.

Tę sprawę opisała w książce "Ballady morderców. Kryminalny Wrocław" reporterka Iza Michalewicz. Wydawnictwo ukazała się w 2021 roku. Jak się okazuje, 27 lat po śmierci miss, morderca wciąż się nią interesuje.

Wygląda na to, że zabójca Miss Polski Agnieszki Kotlarskiej czytał mój reportaż z książki "Ballady morderców. Kryminalny Wrocław". Był uprzejmy porobić w nim kilka uwag - napisała w poście na Facebooku opublikowanym 5 stycznia Michalewicz.

We wrocławskiej bibliotece, w jednym z egzemplarzy książki napisanej przez Michalewicz, czytelniczka zauważyła odręczną notatkę. Kobieta, która ją znalazła, pomyślała, że może napisał ją sprawca okrutnej zbrodni.

Gdy przeglądałam uwagi "poprawiacza", rzuciła mi się w oczy wiedza w temacie przeszłości zabójcy (wykształcenia, służby wojskowej, pracy), ale przede wszystkim pamięć emocjonalna. Wygląda na to, że on do dziś uważa, jakoby Agnieszkę Kotlarską zabił przez przypadek, nie wiedząc, że to w nią uderza nożem - dodaje autorka.
Kobieta wysłała zdjęcia chwilę po Nowym Roku i wtedy mnie zamurowało. Ktoś nie tylko "poprawiał" informacje podane przeze mnie (zresztą wyczytane w aktach sprawy), ale zadawał też bardzo sugestywne pytania. Ogólny ich wydźwięk był podszyty głęboką niechęcią do męża Agnieszki Kotlarskiej, Jarosława Świątka. "Poprawiacz" nieco kpiarsko też traktował moje ustalenia - relacjonowała kobieta w rozmowie z "Pomponikiem".

Autorka "Ballad morderców" ujawniła, że sytuacja wystraszyła pracowników wrocławskiej biblioteki. Sprawa została przekazana policji.

Lisiewski wyszedł z więzienia w 2012 roku. Jarosław Świątek, mąż zamordowanej modelki dowiedział się, że morderca wciąż dopytuje o niego i jego córkę. Patrycja ma dziś 28 lat i mieszka na stałe w Stanach Zjednoczonych. Zajmuje się dziennikarstwem, jednak w artykułach nie podpisuje się prawdziwym nazwiskiem. Dla bezpieczeństwa nie ma też kont na portalach społecznościowych.

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Rosjanin zastrzelił żołnierzy. Ujawnili jego słowa przed sądem
Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Tragedia na szkolnym boisku. Rodzice zmarłego chcą wyższego wyroku
Zaginął 15-letni Oktawian. Wyszedł ze szpitala
Zaginął 15-letni Oktawian. Wyszedł ze szpitala
Dotarli do świadków wypadku. To on ratował Dominika
Dotarli do świadków wypadku. To on ratował Dominika
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Tragiczna interwencja policji na Majorce. Nie żyje 47-letni Polak
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Obrzydliwy wybryk w galerii. Seniorka sama zgłosiła się na policję
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Ruszają kontrole w całej Polsce. Straż Leśna podała datę
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Amstaff zaatakował kobietę. Nie był szczepiony
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Karolina utonęła w balii. Na policję zgłosiło się już pięć kobiet
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Panika na Białorusi. Wysyłają masowe wezwania do wojska
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Masowe protesty w Iranie. 26 osób skazanych na śmierć
Wybił mu szybę w aucie. Wtedy miarka się przebrała
Wybił mu szybę w aucie. Wtedy miarka się przebrała