o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
BA
|

Wdowa po Krawczyku przerywa milczenie. Mówi o ostatnich chwilach męża

38
Podziel się

W emocjonalnym wywiadzie dla programu "Alarm!" wdowa po Krzysztofie Krawczyku opowiedziała, jak wyglądały ostatnie chwile życia artysty i co jej powiedział przed śmiercią.

Wdowa po Krawczyku przerywa milczenie. Mówi o ostatnich chwilach męża
Ewa Krawczyk opowiedziała o śmierci męża. (Facebook)
bDXFXYdh

Śmierć Krzysztofa Krawczyka była szokiem nie tylko dla miłośników jego twórczości. Od smutnego dnia minął prawie miesiąc, ale Ewa Krawczyk będzie potrzebowała dużo więcej czasu, by wrócić do względnej normalności.

W piątek Ewa Krawczyk po raz pierwszy od śmierci męża udzieliła wywiadu. Uczestniczyła w specjalnym wydaniu programu "Alarm!" w TVP 1, gdzie szczerze opowiedziała o ostatnich chwilach życia muzyka i o tym, co czuje teraz. Nie mogła powstrzymać łez.

bDXFXYdj

Ostatnie słowa Krzysztofa Krawczyka

Ewa Krawczyk opisała, jak wyglądało jej pożegnanie z mężem. Opowiedziała, że położyła się przy Krzysztofie, próbując z nim porozmawiać. Przyznała, że w tym momencie po prostu liczyła na cud, bo stan muzyka wówczas był już bardzo poważny.

Położyłam się obok niego i mówiłam: "Krzysiu, powiedz coś do mnie" - tak prosiłam... Wziął rękę, położył mi na policzku, powiedział: "Moja laleczko, kochana". I już oczka pobiegły tam do tyłu gdzieś... Miałam nadzieję, że on jeszcze będzie żył, choć pan z pogotowia nie dawał żadnych szans. Liczyłam na cud... - wyznała zrozpaczona Ewa Krawczyk.
bDXFXYdp

Ewa Krawczyk opowiedziała też, jak przeżywa nieobecność męża. Przyznaje, że prawie miesiąc po tym tragicznym dniu nadal nie może się pozbierać i myśli, że w pewnej chwili mąż wróci do domu.

Brakuje mi go cały czas, np. jak idę spać. Nawet z przyzwyczajenia nałożyłam na jego szczoteczkę pastę, bo myślałam, że zaraz przyjdzie i umyje zęby. Brakuje mi go bardzo, dlatego całuję jego zdjęcie, jego rzeczy, śpię w jego koszuli - mówi Ewa Krawczyk.

"Bardzo walczył"

Wdowa po muzyku opowiedziała też, jak wyglądało życie Krawczyka po powrocie ze szpitala. Mówi, że początkowo piosenkarz czuł się dobrze, jednak po kilku dniach jego stan zaczął się pogarszać. Pozostawała wówczas w kontakcie z zaprzyjaźnioną lekarką, która krok po kroku tłumaczyła jej przez telefon, co ma robić. Ale, jak dodaje, nie myślała o najgorszym.

bDXFXYdq
Nie wiedziałam, na czym polega umieranie... Byłam pewna, że to chwilowy kryzys. Robiłam, co mogłam. On walczył, bardzo walczył, miał nadzieję, że z tego wyjdzie. Bronił się bardzo, widziałam to w jego oczach - mówi.

Problem z synem

Wdowa po Krzysztofie Krawczyku opowiedziała też o trudnych relacjach z synem. Powiedziała, że rozmawiała z nim w sobotę i mieli "piękną rozmowę". Dodała, że będzie zajmować się sprawami spadkowymi tak, jak ustaliła to ze swoim mężem.

bDXFXYdr
Moje serce jest otwarte na wszystkie możliwe problemy i spotkania. Nie mogę nic zrobić, bo ludzie z otoczenia mi przeszkadzają. Dam jeszcze więcej niż potrzeba. Minął tydzień i nie mam od niego ani jednego telefonu, ponieważ spotkał się ze swoimi pseudoprzyjaciółmi. Bardzo chcę mu pomóc, bo mój mąż tam w górze płacze z tego powodu - przyznaje.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDXFXYdK
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(38)
Zuza
13 godz. temu
Niech Pani zamilknie i nie wywleka swoich brudów czy też przeżyć na forum! Jest to zalosne
ella
24 godz. temu
ludzie uszanujcie zalobe polacy sa jak slynne powiedzenie-rozdziobia nas kruki,wrony-martwicie sie o wypalone swiatla przy grobie a wiec je pozbierajcie zamiast gadac,gadac,gadac.jestem z pania ewa ja nie moglam porzegnac meza ale to trzeba przezyc a nie sie madrzyc.
Ewa
wczoraj
Czy tak wygląda żałoba?! NIE! Jak można tak jątrzyć pomiędzy przyjaciółmi męża. Jeżeli chce pomóc synowi, to trzeba zrobić to po katolicku w ciszy, a nie w świetle reflektorów. Rozgrywki nic nie dadzą, a zmarli patrzą na ten cały cyrk medialny, który nie da jej nic prócz chwilowego zainteresowania mediów. Syna miał jednego i został on ofiarą wypadku, który on spowodował, więc jej obowiązkiem jest pomagać z jego majątku i nie oczekiwać, że on zadzwoni i będzie się płaszczył o to co powinno mu być dane. Wstyd.
bDXFXYdL
04091959
wczoraj
Nie może dojść do siebie bo sumienie ją męczy że odsunęła Krzysia Igora od ojca a żyła jej rodzinka na koszt Krzysztofa seniora zajechali Go Krawczyk był ich dojną krową to Ewunia wykończyła męża a teraz płacze Krzyś Igor powinien działać z prawnikiem nie polubownie bo to lisica oskubie Krzysia
sztuba
2 dni temu
NIECH PRZESTANIE AKTORZYC BO TO SIE ROBI NIE SMACZNE
monia
3 dni temu
Dajcie tej kobiecie spokój i czas na przeżycie żałoby po zmarłym mężu.
monia
3 dni temu
Dajcie tej kobiecie spokój i czas na przeżycie żałoby po zmarłym mężu
gość
3 dni temu
Po obejrzeniu wywiadów tej pani, i tych z mężem na YT nie mam złudzeń ,co do tej osoby!
Zuza
4 dni temu
szkoda,ze nie wyjsnila co to znaczy,ze da wiecej niz potrzeba.Co za buta.Ona wie ile potrzeba!!!!!
alik
4 dni temu
JEJ SIE WYDAJE ZE TYLKO ONA STRACIŁA BLISKIEGO A TERAZ W POLSCE UMIERA DZIENNIE TYSIĄCE LUDZI A ONA LANSUJE SIE W MEDIACH DOSC TEGO SKONCCIE Z TYM KRAWCZYKIEM KIEDYS DOBRY PIOSENKARZ Z UPŁYWEM LAT TO JUZ SPASIONU BYCZEK ROZPŁODOWY I NA JAW WYCHODZĄ CORAZTO NOWE NIEMIŁE FAKTY Z JEGO ZYCIA I JAK SIE MA W DOMU KAPLICZKE TO NIE ZNACZY ZE SIE JEST SWIETYM A KRAWCZYK MIAŁ WIELE ZA USZMI WIEC NIE RÓBCIE Z NIEGO SWIETEGO I SKĄCCIE TA KRAWCZKOWIADE
ninja
4 dni temu
Czegoś tu nie rozumiem. Jeśli Krzysztof kochał przez tyle lat, aż do śmierci swoją żonę Ewę, żyli wspólnie, to znaczy, że też jej ufał. Czyli jeśli szanowaliśmy Krzysztofa Krawczyka, to dlaczego mamy nie ufać i nie szanować teraz jego żony Ewy?
ninja
4 dni temu
Erotyczny komentarz zgłosiłem do moderatora, mam nadzieje że zniknie, że znikną wszystkie takie spamy stąd !
Esc
4 dni temu
Ludzie przecież Krawczyk zostawił po sobie testament sporządzony notarialnie. Dokonał podziału swojego majątku kilka lat przed śmiercią. O co wam chodzi?
bDXFXYdD
Pop
4 dni temu
Dwóch moich bliskich zmarło, można powiedzieć,na rękach! Ale celebryta, nie jestem!
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić