Wpadka TVP. Kamera pokazała wulgarne hasło. Wszystko szło na żywo

Programy nadawane na żywo mogą być dla stacji telewizyjnych nie lada problemem. Usterki, złośliwość rzeczy martwych, ekscentryczni goście. Pewnych spraw nie da się przewidzieć. Boleśnie przekonała się o tym TVP.

TVP Sport musiało pokazać antyrządowe hasłoTVP musiała pokazać antyrządowe hasło
Źródło zdjęć: © Twitter

Przykłady tego rodzaju można mnożyć. Za każdym razem taka wpadka pokazuje, że choćby nie wiadomo, jak dobrze kanał będzie przygotowany, i tak może zdarzyć się coś zupełnie nieprzewidywalnego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W TVP Info aż zamilkli. "Coś obrzydliwego"

Albo co gorsza coś, na co nie ma się żadnego wpływu, ale i tak trzeba to pokazać. Bo nie ma innego wyjścia. Jaskrawym tego przykładem jest niedzielna transmisja II etapu Tour de Pologne na kanałach TVP Sport i TVP.

W mediach społecznościowych pojawił się filmik oraz zdjęcia, na których widać ujęcie trasy z drona. Kamera podąża wzdłuż szosy, przybliża się, a oczom widzów pojawia się dobrze znane antyrządowe hasło namalowane kilkukrotnie na samym środku drogi: "J...ć PiS". Widać wyraźnie, że dwa pierwsze napisy zostały przerobione, jednak pozostałe są nietknięte.

Wandal, który je tam umieścił, doskonale zdawał sobie sprawę, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż napisy znajdą się w obiektywie kamery. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że za transmisję odpowiada Telewizja Polska. A więc podmiot ściśle powiązany z rządem, często nazywany "tubą propagandową PiS". O przypadku raczej nie może być mowy.

Twitter
Twitter © Twitter
Instagram Michała Marszała
Instagram Michała Marszała © Instagram
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie