Wygląda jak Ken. Na operacje plastyczne wydał ponad 320 tys. zł

Júnior Beviláqua, który pochodzi z Brazylii w sieci zasłynął z bycia "prawdziwym Kenem". Mężczyzna wydał około 62 tys. funtów (ponad 320 tys. zł) na operacje plastyczne. W rozmowie z brytyjskim "Daily Star" wyznał, że upodobnienie się do lalki nigdy nie było jego celem.

xWygląda jak Ken. Na operacje plastyczne wydał ponad 320 tys. zł
Źródło zdjęć: © Instagram | @kenhumanobrasileiro
oprac.  NJA

Júnior Beviláqua to brazylijski model, aktor i influencer. Nazywany jest brazylijskim Kenem. Dzieje się tak, gdyż przez liczne operacje plastyczne upodobnił się do kultowej lalki.

"Upodobniania się do Kena nigdy nie było moim celem"

W rozmowie z brytyjskiem "Daily Star" przyznał, że na zabiegi medycyny estetycznej wydał około 62 tys. funtów (ponad 320 tys. zł). - Nigdy nie było moim zamiarem wyglądać jak Ken! Ale miałem styl bardzo mu bliski - wyznał.

Miałem ten sam kolor włosów, jasne oczy i modne ubrania, więc ludzie automatycznie mówili, że jest do niego podobny, jeszcze przed operacjami - dodał i podkreślił, że wszystkie operacje, które przeszedł, miały na celu poprawę jego wyglądu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wieniawa według rankingu jest warta aż 134 miliony! Ma tyle w portfelu?

W rozmowie z dziennikarzem gazety wyznał, że dzisiaj uwielbiam być Kenem, ponieważ dobrze się przy tym bawi. - Robię sobie dużo zdjęć z ludźmi i się z nimi przytulam - powiedział.

Ken jest niesamowity! Otworzył mi wiele drzwi i dzięki tej pracy poznałem wiele miejsc - podkreślił.

Do tej pory Júnior Beviláqua miał 80 zabiegów i jak wyznaje planuje zrobić ich więcej. Pierwszą operacją, którą przeszedł, była operacja nosa. - To dzięki zabiegom wyglądam bardziej jak lalka, ale w zupełnie bezpretensjonalny sposób. W końcu nigdy nie chciałem być Kenem - zaznaczył.

Dodał, że ludzie kojarzą go z jego własnym stylem, włosami i oczami. - Zawsze nazywali mnie lalką - mówił.

Słowa krytyki

Mężczyzna na początku swojej kariery było mocno krytykowany. Jednak pilnował, aby ten hejt do niego nie docierał. Wyjaśnił, że jest zadowolony ze swojego wyglądu i stylu życia, który stworzył dla niego jego wygląd.

Ludzie na początku mieli pewne uprzedzenia i krytykowali mnie - wyznał.
Ale najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ci sami ludzie, którzy krytykowali mnie za zabiegi kosmetyczne i mówili, że to przesada, w końcu sami usiedli na fotelu lekarskim i też to zrobili - dodał.

Podkreślił, że "dzisiaj nie otrzymuję już krytyki". - Oprócz tego, że mam filtr słów na Instagramie, który filtruje wulgaryzmy i brzydkie słowa, blokowaniem wielu użytkowników, którzy pisali nieprzyjazne komentarze. Teraz mam spokój, nie widzę ich - powiedział.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował