Pogoda w Polsce to w ostatnich dniach prawdziwy rollercoaster. W weekend mieliśmy intensywne opady deszczu, zaś we wtorek i w środę przyszło ocieplenie. W czwartek (22 maja) znów możliwy jest deszcz, w szczególności w południowej i wschodniej Polsce. IMGW wydało nawet alerty I stopnia w związku z burzami.
Pogoda nie oszczędziła jednak Łodzi. W jednym z największych polskich miast przeszły dwie nawałnice. Jak podaje "Dziennik Łódzki", jedna miała miejsce przed godziną 14.00, kolejna nadeszła po godz. 17.00. Pojawiły się informacje, że niektóre z ulic w mieście są zalane. Rozlewiska sprawiały, że pojazdom było trudniej przejechać po drodze.
Niezwykłe sceny w Łodzi. Na niebie ukazało się "dziwadło"
Choć bilans zawirowań pogodowych w takich przypadkach nie jest korzystny, to jednak czasem można zaobserwować zjawiska, które potrafią zachwycić swoim pięknem. Pani Ewelina z Łodzi wrzuciła na jedną z grup pogodowych na Facebooku zdjęcie pięknej, różowej łuny, która pojawiła się na niebie. Kobieta nazwała ten obiekt "dziwadłem".
Internauci byli jednak zachwyceni. Jeden z komentujących wytłumaczył, że obiekt ten przedstawia strugi deszczu przy zachodzącym słońcu. Widok wprawił wielu komentujących w zachwyt. "Coś pięknego", "Niesamowite", "Widziałam takie coś w niedzielę Mełgiew lubelskie. Pięknie to wyglądało, jakby deszcz kolorowy" - pisali internauci.
Administrator grupy tłumaczył, że jest to tzw. deszczowy słup z tęczą lub pionowa tęcza. Tai widok jest rzadkością. Pojawia się, gdy deszcz pada w jednym wąskim pasie, tworząc kolumnę. "Opadające" za horyzont słońce resztkami swoich promieni oświetla krople deszczu. To sprawia, że tworzy się słup przypominający tęczę.
"To nie jest pełna tęcza w klasycznym łuku, ale tzw. fragmentaryczna tęcza - często widoczna tylko wtedy, gdy są odpowiednie warunki atmosferyczne: wilgoć, słońce i odpowiedni kąt obserwacji. Niezwykle malowniczy i rzadko uchwycony widok – udało Ci się sfotografować coś naprawdę wyjątkowego!" - skomentował pan Jarosław.