Naukowcy ostrzegają. Europie grozi katastrofa

Globalne ocieplenie coraz bardziej daje nam się we znaki. Doszło do tego, że od 2018 roku lato w całej Europie jest niezwykle gorące i suche. Pokłosiem takiej pogody jest wysychanie wód podziemnych na całym kontynencie. To z kolei grozi "katastrofalną suszą", jak mówią eksperci.

Europa na zdjęciu satelitarnymEuropa na zdjęciu satelitarnym
Źródło zdjęć: © Getty Images | Science Photo Library
Karolina Sobocińska

Gorętsze lata spowodowane globalnym ociepleniem oznaczają ogromny spadek poziomu wód powierzchniowych. Zjawisko to postępuje w zastraszającym tempie od 2018 r., Naukowcy ostrzegają, że Europie grozi katastrofa wodna, która już wpływa na dziką przyrodę, siedliska i rolnictwo.

Kilka lat temu nigdy bym nie pomyślał, że woda będzie problemem w Europie - powiedział "Daily Mail" Dr Torsten Mayer-Gürr, profesor Politechniki w Grazie w Austrii.

W miesiącach letnich 2018 i 2019 roku w Europie Środkowej wystąpił uderzający niedobór wody. Eksperci oczekiwali, że wraz z kolejnymi latami nastąpi wzrost poziomu wód gruntowych. Tymczasem ich poziom utrzymuje się na stałym, niskim poziomie.

"Sytuacja jest bardzo niepewna"

Najnowsze badanie w tej sprawie pokazało, że ​​potencjalna "katastrofalna susza" już niszczy naturalne siedliska, wpływa na rolnictwo i powoduje poważne niedobory energii. Liczne gatunki wodne straciły swoje siedliska lub wyginęły w wyniku braku wody.

Rolnicy również nie mieli najlepszych plonów w 2022 roku. Oprócz tego, występowanie gwałtownych powodzi, dodatkowo niszczyło nie tylko efekty ich ciężkiej pracy, ale również niekiedy zabierały ludziom dach nad głową. Susza spowodowała również masowe pożary lasów i łąk w całej Europie.

Nie można zapomnieć również o niedoborach energii. Gdy nie ma wystarczającej ilości wody do chłodzenia, elektrownie jądrowe napotykają problemy z efektywną pracą. Szczególnie widać to na przykładzie Francji. Ze względu na brak wody z trudem spełniały swoją funkcję także elektrownie wodne.

Najnowsze dane pokazują rzeczywisty wpływ zmian klimatu na cały świat. Przykładowo Wielka Brytania odnotowała najgorętszy rok w historii [w 2022 r. - red.], pobijając poprzednie rekordy temperatury i odnotowując na termometrach 40°C.

Dane to zostały zebrane za pomocą grawimetrii satelitarnej. Jest to specjalistyczna metoda pomiaru światowych zasobów wód gruntowych i dokumentowania ich zmian. Niestety, pokazują one, że sytuacja wodna w Europie stała się obecnie bardzo niepewna.

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował